Panforte
Zakochałam sie w panforte od pierwszego wejrzenia, zanim poznałam jego smak. Mnogość orzechów, migdałów, skórki pomarańczowej... Jak można nie dać się skusić!
Panforte to tradycyjny włoski deser zawierających owoce i orzechy, przypominający w smaku piernik. Jego początki sięgają XIII wieku. Panforte pochodzi ze Sieny. Pierwsze zapisy dotyczące tego deseru pochodzą z 1205 - panforte był wpłacany zakonnikom i zakonnicom. Dosłownie, Panforte oznacza "mocny chleb", określenie to odnosi się do jego pikantnego smaku. Pierwotna nazwa to "panpepato" (pieprzowy chleba. Obecnie Sienę uważa się za stolicę panforte*.
Mój panforte zrobiony jest wedle przepisu z książki "Nigella Christmas".
To moja propozycja w ramach akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna Olgi Smile.
Składniki na ponad 20 lub więcej cienkich kawałków
- 125 g migdałów w skórce
- 100 g blanszowanych migdałów
- 125 g łuskanych orzechów laskowych
- 75 g miekkich suszonych fig, pocietych na drobne kawałki
- 200 g kandyzowanej skórki cytrynowej i pomarańczowej
- 1/2 łyzeczki mielonych goździków
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki białego pieprzu
- 50 g mąki
- 1 łyzka kakao
- 150 g cukru
- 150 miodu
- 30 g masła
- do ozdoby: cukier puder
Rozgrzać piekarnik do 170 stopni. Wymieszać bakalie w dużej misce, dodać do nich przyprawy, kakao i makę. W rondelku rozpuścic cukier, masło i miód. Wlać zawartość rondelka powoli do bakali z przyprawami i bardzo dokładnie wymieszać. Wyłozyc blachę (użyłam keksówki, choć tradycyjnie panfprte robi się w formie okrągłej) papierem do pieczenia (wykładałam dość wysoko), wlać masę bakaliowo-miodową. Piec przez 40 minut - panforte jest dobre, kiedy zaczynają się na nim pojawiac bąbelki.
Smacznego!






przepisy





