Marmurkowe babeczki z nutellą
Na wstępie chciałam przeprosić wszystkich komentujących za zwłokę w moich odpowiedziach na Wasze przemiłe notki do poprzednich postów. Byłam ponad półtora tygodnia praktycznie bez netu, zakopana w 2 i 1/2 metrowych zaspach śniegu na granicy francusko-włoskiej. :) Publikacje wpisów udało mi się przezornie wcześniej zaprogramować, ale już komentować nie miałam jak. Dziwnie się człowiek czuje tak totalnie bez netu - znienacka nie ma dostępu do jakiejś części, wirtualnej , bo wirtualnej, ale w końcu rzeczywistości. ;)Relacja z zimowej Górnej Prowansji (ale ze słonecznym akcentem) ukaże się za jakiś czas, a na razie po powrocie i odpoczynku z wielka przyjemnością zabrałam się do pichcenia w mojej własnej kuchni.
Czasami trafiają się przepisy tak proste, a jednocześnie pociągające, że nie pozostaje nam nic innego, jak natychmiastowe ich wypróbowanie. Tak było z moimi dzisiejszymi cupcakes. Ten amerykański termin (w UK nazywają je jeszcze ładniej - fairy cakes, czyli ciastkami wróżki), nie ma chyba odpowiednika w polskim cukiernictwie. Ja nazwałam je babeczkami, bo kojarzą mi się smakowo z taką klasyczną marmurkową babką. Najczęściej serwuje się je na dziecięcych przyjęciach i zazwyczaj są pięknie dekorowane - kremami, lukrami, ozdobami z marcepanu czy masy cukrowej. Te moje to raczej ciasteczka Kopciuszka, a nie wróżki - jedyna ozdoba (ale za to jaka pyszna) to esy-floresy z nutelli. ;) Ale ja od zawsze dość podejrzliwie podchodzę do zbyt pieknie i kolorowo ozdobionych wypieków, już na kilometr mi to pachnie sztucznością. Z tego tez powodu dość długo przyglądałam się zdjęciom i przepisom na cupcakes, ale sama jakos ich nie robiłąm. Dopiero te łatwe i niezbyt ozdobne babeczki przełamały międyz nami lody. ;)
Przepis znalazłam w blogu Baking Bites i gdy dodatkowo odkryłam, że jest to modyfikacja receptury uwielbianej przeze mnie Australijki Donny Hay, natychmiast zakasałam rękawy. Przygotowuje się te cupcakes dosłownie w mgnieniu oka. Samo ciasto jest dość gęste, więc większość nutelli pozostaje na wierzchu, tworząc rodzaj marmurkowej polewy. Łasuchom polecam jeszcze dodatkowo po łyżeczce nutelli do środka babeczek. ;) Te ciasteczka to taki miły drobiazg, do zrobienia zupełnie bez okazji, na osłodzenie szarej codzienności.
Marmurkowe babeczki z nutellą (Nutella Frosted Cupcakes)12 sztuk
150g miękkiego masła
3/4 szkl cukru
3 duże jajka w temperaturze pokojowej
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
200g (1 i 3/4 szkl) mąki
1/4 łyzeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok. 12 kopiastych łyżeczek nutelli (po 1 łyżeczce na każde ciastko)
Nagrzać piekarnik do 170ºC. Mąkę przesiać z solą i proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć, a następnie zmiksować z cukrem na gładki krem. Dodawać pojedynczo jaja i wanilię, za każdym razem dokładnie miksując (jeśli masa się zważy w tym momencie nie należy się przejmować). Dodawać mąkę, po 2/3 łyżki na raz, ucierając na niskich obrotach.
Foremki mufinkowe wyłożyć papilotkami. Nakładać do nich ciasto do 3/4-tych wysokości. Na każda babeczkę nałożyć po kopiastej łyżeczce nutelli i wykałaczką lub końcem noża zrobić esy-floresy. Piec aż patyczek wbity w środek ciastka będzie suchy, ok. 20-25min. Wyjąć z foremek i studzić na siatce.




przepisy



