Mam mąkę z mąk...
Wszyscy, którzy cokolwiek wiedzą o fizyce, a tym bardziej wszyscy, którzy czytali "Boską cząstkę" zetknęli się z poglądem, że między fizykami teoretycznymi a eksperymentatorami istnieją pewne, jeśli można tak powiedzieć, animozje.
Idea istniejącej analogii w świecie kulinarnym, pojawiła się w mojej głowie, kiedy to jakiś tydzień temu bezmyślnie przygotowywałam ciasto. Otóż wzięłam do ręki kilogram mąki i znalazałam tam krótką informację, jaką mąkę do czego używać. Trochę mnie to zdziwiło, gdyż nigdy nie rozważałam mąki w kategoriach rodzajów i gatunków. Mąka to była dla mnie mąką i już. Byleby pszenna, biała i wystarczająco.
Można powiedzieć, że byłam takim bardziej eksperymentatorem kulinarnym, a każdy z wypieków potraktować jako eksperyment na ciągle tej samej mące, czyli mace, żeby już wymienić ją z nazwy - szymanowskiej. Teraz myślę sobie, że być może gdzieś istnieje świat wielkich teoretyków kulinarnych, których moja bezmyślność wprawiłaby w konfuzję, a przypadki skrajne wpędziła do grobu. Zatem, po wstępnej samokrytyce i w celu rechabilitacji społecznej zamieszczam krótki, ilustrowany przegląd mąk.
MĄKA LUKSUSOWA

Rekomendacja producenta: nadaje się na naleśniki, oraz do wypieku ciast drożdżowych, słonych (chleba, pasztecików i bułek) i słodkich (bab, placków z kruszonką marmoladą lub owocami) oraz bułaeczek i rogalików.

Moje spostrzeżenia: usypuje się w kopczyk dość łatwo. Jak wbije się czubek łyżki lub noża to w kopczyku pozostaje ślad, który po lekkim wstrząśnieciu książką nie znika.
MĄKA TORTOWA

Rekomendacja producenta: Ciasto z tej mąki szybko rośnie, jest miękkie i porowate. Znakomicie nadaje się na biszkopty, oraz ciasta drożdżowe.

Moje spostrzeżenia: usypuje się w kopczyk dość łatwo, chciaż ścienki mają tendencję do obsypywania się co skutkuje spłaszczaniem kopczyka. Jak wbije się w kopczyk czubek łyzki lub noża, to w kopczyku pozostaje niewielki ślad, który po lekkim potrząśnięciu książką znika.
MĄKA KRUPCZATKA

Rekomendacja producenta: Ciasto z tej mąki jest bardzo sprężyste, a po upieczeniu ścisłe. Nadaje się do wypieku ciast kruchych, babeczek, mazurków, a także przygotowywania ciasta ptysiowego, półkruchego, klusek francuskich.

Moje spostrzeżenia: prawie w ogóle nie usypuje się w kopczyk. Od razu kopczyk się rozpłaszcza, zatem nie ma sensu dokonywać próby łyżki lub noża. Najciekawsza z mąk, sklada się z drobniutkich granulek - jak pomniejszona w maszynie zmian kasza manna.

W kolejności luksusowa, tortowa, krupczatka, acha i wrocławska.....
Pozdrawiam wszystkich teoretyków, jeśli macie coś do dodania - chętnie wysłucham. Wiem że jeszcze jest mąka poznańska, wrocławska, szymanowska..... A poza tym masa innych mąk innych zbóż i nie-zbóż. Na razie jednak postanawiam skoncentrować uwagę na mące pszennej.



przepisy


