Ludwiczek
Ludwiczek to drink ostatkowy. Wymysliła go w ostatki moja koleżanka, Danuta. Dzielnie ją dopingowałam w czynności tworzenia tegoż wyszukanego trunku, nastepnie obfotografowałam drinka i zapytałam o to, czy moge się podzielić tym drinkiem z blogowiczami.Koleżanka pozwoliła. Ona tworzyla drinka, ja nazwę. Nazwa powstała na skutek skojarzenia z poularnym płynem do mycia naczyć. całe szczeście drink tak nie smakuje! Jest miętowo-cytrynowy, orzeźwiający i bardzo wytrawny. Przy tym dość mocny. To drink dla eksperymentatorów:)
Składniki na 1 wysoką szklaneczkę:
- 25 ml wódki czystej
- 25 ml likieru miętowego
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- kilka kropel syropu cytrynowego
- 100 ml cydru lub wytrawnego wina musującego
Składniki wlać do szlaneczki, dopełnić cydrem lub winem musującym (u nas było standardowe Igristoje :-) ), wymieszać, włożyć słomke i podawać z kostkami lodu.
Smacznego!





przepisy





