Łom
Zwany przez niektórych również blokiem czekoladowym. Niezwykle słodki, mocno kakaowy, nabity bakaliami. U nas w domu znika błyskawicznie - kolejne kawałki zostają pożarte w kilkudziesięcio minutowych odstępach. To również jeden z tych przysmaków, które przynoszą najwięcej wspomnień. Pamiętam pewien osiedlowy mały sklep, w którym kupowałyśmy z mamą mleko w proszku, bo nigdzie indziej go nie było. Pamiętam jak mój mąż (wówczas jeszcze narzeczony), mieszając "łomową" masę, złamał jedyną drewnianą łyżkę, jaką posiadałyśmy w domu, równocześnie przyozdabiając swoje dłonie kilkoma gustownymi odciskami. Ot taka pamięć sytuacyjna ;).
Najważniejsze w przepisie jest mleko. Jak sama nazwa wskazuje musi być w proszku, nie w granulkach. Ilości cukru, kakao, bakalii można zmieniać według upodobania. Ale należy pamiętać, że im mniej cukru, tym blok jest mniej twardy. Podobnie z bakaliami. Wypróbujcie sami.
- 400 g mleka w proszku
- kostka margaryny
- pół szklanki wody
- 1,5 szklanki cukru
- 6 łyżek kakao
- herbatniki maślane (ok. 8 małych paczek)
- orzechy włoskie (4 pełne garście)
Margarynę rozpuścić, dodać wodę i cukier. Gdy cukier się rozpuści, dodać kakao, odstawić do wystygnięcia. Dodawać stopniowo mleko w proszku, mieszać do uzyskania gładkiej masy. Dodać pokruszone herbatniki i orzechy. Formę wyłożyć folią aluminiową, nałożyć masę. Wierzch wygładzić mokrą ręką. Wstawić do lodówki na ok. 4-5 godzin do zastygnięcia. Smacznego!





przepisy



