lody kiwi
wbrew naturze i temu co za oknem, ale nie wbrew sobie, bo jak wspominalam ja lody moge jesc przez caly rok, ukrecilam ostatnie lody w tym roku!bylo to juz co prawda jakis czas temu, zanim schowalam maszynke gleboko w szafce w czasie przedwswiatecznych porzadkow. niech sobie tam poczeka, kiedy bede opychac sie swiateczna mieszanka wybuchowa bigosowo-makowcowo-pierogowa. ach, juz nie moge sie doczekac! :-)

jednak zaraz po nowym roku od razu odkurzam moj kiosk z lodami, bo juz nie moge doczekac sie aby wyprobowac kilku upatrzonych lodow z waszych blogow! ale zanim to nastapi nacieszmy sie tymi oto lodami o smaku kiwi.
sa bardzo kremowe, sa przepysznie kwaskowe i nieco slodkie, takie wlasnie jak owoc kiwi. wiec kochani, jesli tylko jestescie fanami tego owocu, to to sa lody wlasnie dla was!
przepis wlasciwie stworzyl sie sam, kiedy mloda mama gapa zamiast jednego jajka dodala dwa, nastepnie cos tam podwoila ze skladnikow, cos odjela etc.
zapraszam!

lody kiwi (ok. 750ml lodow):
5 kiwi
1/2 szklanki cukru plus 1 lyzeczka
2 jajka
1 szklanka smietanki kremowki
kiwi obrac, nastepnie rozgniesc widelcem na puree. wymieszac z jedna lyzeczka cukru i wstawic do lodowki na czas przygotowania masy.
na mase: zmiksowac jajka, dodajac cukier stopniowo. nastepnie dodac smietanke i zmiksowac razem. polaczyc z puree z kiwi.
wstawic do lodowki na kilka godzin, a najlepiej na cala noc.
po tym czasie wyjac i ukrecic lody w maszynce wedlug jej instrukcji.




przepisy

