Leczo light...
...czyli historia pewnego talerza. Byłam kilka dni z Phk u Niego na działce. Wpadłam na pomysł, że zrobimy sobie leczo. Przejrzałam kredens w poszukiwaniu głębokich misek, ale zamiast nich trafiłam na piękny talerz. Jeden jedyny, biały, z delikatnymi, ale wyraźnymi, eleganckimi zdobieniami. Tak jak nie znoszę zdobionych naczyń, tak ten talerz mnie zachwycił. Po prostu. Stwierdziłam, że będzie idealny do zdjęcia. Choć leczo nie jest zbyt wytwornym daniem, uznałam, że Leczo a'la Dukan zasługuje na zdjęcie właśnie w tym talerzu.
Wieczorne zdjęcia nie wyszły za piękne, ale doszłam do wniosku, że następnego dnia mogę to nadrobić w świetle dziennym. Niestety, nie było mi dane niczego poprawiać... Jak zjedliśmy, Phk odnosił naczynia do kuchni. Ledwo przeszedł przez próg, usłyszałam dźwięk tłukącej się porcelany. Tak, potłukł TEN talerz. Dosłownie sekundę po tym, jak powiedziałam, że on mi się strasznie podoba... Oczywiście drugi, zupełnie inny, dalej trzymał w ręku, nietknięty.

LECZO
(Protal faza II PW)
składniki na 4 porcje:
- 4 papryki (w tym 1 żółta)
- 1 duża cukinia
- 1 cebula
- 1 puszka pomidorów (w kawałkach, bez skóry)
- 2 podwójne piersi z kurczaka
- łyżeczka mielonej ostrej papryki
- łyżeczka mielonej słodkiej papryki
- łyżeczka Vegety
- łyżeczka przyprawy do kurczaka (na 1 pierś z kurczaka)
- łyżeczka pieprzu (na 1 pierś z kurczaka)
- łyżka ziół prowansalskich
- 1,5 łyżeczki oliwy
Kurczaka oczyścić, pokroić w kostkę, wymieszać z przyprawą do kurczaka i pieprzem, odstawić. Warzywa umyć i pokroić w kostkę. Podsmażyć cebulę na 1/2 łyżeczki oliwy. Wrzucić ją (cebulę) do garnka/dużego rondla. Dodać paprykę i cukinię. Zalać wszystko wrzątkiem (tyle żeby minimalnie przykryć warzywa). Wrzucić pomidory z puszki i przyprawy. Wymieszać i zagotować. Przykryć, zmniejszyć ogień i co jakiś czas mieszając, dusić aż warzywa będą miękkie.
W tym czasie rozgrzać resztę oliwy na patelni i usmażyć kurczaka (my jedliśmy 2 dni, więc robiłam jednego dnia jedną pierś, drugiego dnia drugą, nie obie na raz).
Nakładać usmażone mięso na talerze, dopełnić warzywami.




przepisy




