Leczo
Leczo to potrawa węgierska przygotowywana z pomidorów i świeżej papryki duszonych na smalcu z dodatkiem wędzonej słoniny i z podsmażoną na złocisty kolor cebulą, doprawionych papryką w proszku. Tak przyrządzone leczo można podawać jako dodatek do potraw mięsnych np. kotletów schabowych albo jako samodzielną potrawę. W tym drugim przypadku dodaje się często do niego w trakcie duszenia kiełbasę w całości lub w plasterkach (źródło Wikipedia). Również w Wikipedii przeczytałam, że to w Polsce najczęściej do lecza dodaje się cukinię lub bakłażany. Z bakłażanami nigdy nie jadłam, ale za to z cukinią uwielbiam. Moje leczo przygotowuje zawsze z przepisu, który wzięłam sobie od mojej mamy, gdyż takie smakuje mi najbardziej. Pomidory do lecza moja mama zawsze pozbawia gniazd nasiennych, gdyż uważa, że powodują one gorzki posmak potrawy. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy to prawda, ale ja robię tak jak mnie mama nauczyła.

Składniki na około 2 porcje:
- 3 papryki
- 3 pomidory
- 1 mała cukinia (ze skórką)
- średnia cebula
- kiełbasa (ja daję podwawelskę)
- boczek wędzony
- 1 łyżeczka cukru
- liść laurowy
- 3 ziarenka ziela angielskiego
- 1 łyżeczka vegety
Paprykę oczyścić, wyjąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę lub paski. Cukinię pokroić w kostkę i razem z papryką podsmażyć na oleju przez około 10 minut.
Pomidory sparzyć, włożyć na moment do zimnej wody,obrać ze skórki. Potem oczyścić z nasion i podsmażyć na oleju, aż do momentu rozgotowania (powstania papki).
Cebulę posiekać, kiełbasę pokroić w półplasterki, a boczek w paski. Następnie cebulę zeszklić na oleju, dodać kiełbasę, boczek i całość podsmażyć.
Połączyć wszystkie składniki, przyprawić i całość dusić jeszcze około 10 minut.
Smacznego:-)





przepisy


