Krem Gianduja
Na święta będziemy piec sernik bananowy. Pewnie szybko zniknie ze stołu, więc wymyśliłem, że dobrze by było mieć coś niezobowiązującego w rezerwie;-) Wybór padł na krem, którego składniki na swoim blogu My Best Food podała Ela. Jest on szybki w przygotowaniu, a po pierwszej wstępnej degustacji przy okazji robienia zdjęcia pozostaje mieć nadzieję, że jakimś cudem dotrwa do Świąt;-)
SKŁADNIKI: 50g orzechów laskowych (ze skórką), 200g mleka skondensowanego słodzonego, 125g masła, 100g gorzkiej czekolady 74%, łyżka oleju.
SPOSÓB WYKONANIA: Orzechy wsadzić na 8 minut do piekarnika, żeby je podprażyć. Następnie przełożyć je do czystej ściereczki i trochę potrzeć by odseparować trochę skorek (ale nie dużo). Następnie zmielić je na krem w mikserze (ja użyłam młynka do przypraw)i gotowy przełożyć do miski i dodać do nich mleko, masło i czekoladę. Postawić miskę na garnku z lekko gotującą się woda i powoli wszystko roztopić, aż powstanie gładki i dobrze wymieszany krem. Jeśli woda w garnku zbyt mocno się gotuje, można wyłączyć po 5 minutach. Krem będzie robił się dłużej, ale będzie bardziej gesty. Gdy juz wszystko ładnie się połączy, zdjąć miskę z garnka, dodać łyżkę oleju dokładnie wmieszać w krem i przelać całość do czystego słoika. Zostawić do wystygnięcia i przechowywać w lodowce.




przepisy




