Kokoszę sobie..

Te jesienne nastroje.. Zwłaszcza, kiedy jest tak zimno, jak dziś:) Dla mnie nie tyle wiążą się z typową chandrą, co z brakiem czegoś słodkiego w ustach:P Dziś odpowiedź na te pragnienie: kurczak w słodkim kokosie z aromatycznym imbirowym ryżem.
Kurczak: całego kurczaka4 piersi z kurczaka, paczkę wiórków kokosowych, puszka mleczka kokosowego, suszona słodka papryka, sól, cukier, oliwa.
Ryż: ryż (jak najbardziej lubię brązowy:P), kurkuma, świeży imbir, gałka muszkatołowa, cukier, kilka łyżek masła.
Kurczaka zamarynować w oliwie, papryce i soli, umieścić na patelni i zarumienić lekko z obu stron. Potem obficie obsypać z obu stron wiórkami kokosa, wlać całe mleczko i smażyć dalej na lekko brązowy kolor. Pod koniec posypać odrobiną cukru.
Ryż po ugotowaniu (gotować wg przepisu na opakowaniu) wymieszać z masłem. Dodać tyle kurkumy, by po wymieszaniu ryż miał mocno żółty kolor:) Wygląda smakowicie. Żeby pachniał i smakował równie doskonale wystarczy wmieszać czubatą łżeczkę świeżo startego imbiru, pół łyżeczki gałki i odrobinę cukru.
Mam nadzieję, że to pachnące kokosem danie zdoła załagodzić wszystkie niedobre i niechciane chandry:P Smacznego!




przepisy


