Doskonala para
"Piwo to plynny chleb" ~ niemieckie powiedzenie ludowe
Dzis bedzie o piwie i chlebie. Fascynuje mnie to polaczenie od dawna. Za kazdym razem, gdy w domu pojawia sie swieze piwo (a dba o to moj maz), wyobrazam sobie bochenki, ktorych wnetrze
jest tak aromatyczne, ze trudno jest oprzec sie pokusie pochloniecia chleba zaraz po wyciagnieciu go z pieca, zapomniawszy nawet o okrasie! Piwo i chleb...najstarszy trunek i pozywienie wyprodukowane przez czlowieka, z historia tak odlegla, ze siegajaca nawet 8 tysiecy lat wstecz!
Tym wieksza byla moja radosc w ostatni czwartek, gdy moj maz pojawil sie w domu z kartonem Brakspear Organic Beer, ktorym to mielismy okazje raczyc sie juz nie raz i zluboscia wspominamy kazda "degustacje". Piwo to, lekkie i orzezwiajace, ma doprawdy niecodzienny zapach i smak...nieco kwiatowy moze z nuta goryczy w tle... bardzo oryginalne pewnie dzieki wyjatkowej angielskiej odmianie chmielu Goldings. Pomyslalam zatem, ze bedzie nadawal sie idealnie do wypieku Piwnego chleba slodowego (Beer Bread with Roasted Barley- "Bread" J.Hamelman)Poolish
300g bialej maki pszennej chlebowej
300g wody
1/2 g swiezych drozdzy (1/8 lyzeczki drozdzy instant)
Pokruszone drozdze dodalam do maki, dolalam wody, dokaldnie wymieszalam. Miske zakrylam szczelnie folia i zostawilam ja na 15 (12-16 godz) godzin w 21C .
Ciasto wlasciwe
500g bialej pszennej maki chlebowej
200g maki pszennej razowej
40g wody
340g piwa
1 lyzka soli
12g swiezych drozdzy (1 1/4 instant)
50g zmielonego slodu (prazonych ziaren jeczmienia)*
caly poolish
Poolish wymieszalam z pozostalymi skladnikami ciasta chlebowego. Sprawdzilam hydracje, zagniatalam przez pare minut (ciasto ma prawie 70% hydracje i metoda Bartineta jest tu wskazana). Wyrobione ciasto odstawilam na 2 godziny, skladajace je w trakcie raz (po godzinie).
Podzielilam ciasto na dwie czesci, zawijajac je w kule, ulozylam na stole zlaczeniami do gory. Przykrylam i odczekalam 20 min. Uformowalam 2 dobrze naciagniete bochenki. Ulozylam je w koszach i zostawilam do wrosniecia na 1-1 1/4 godz.
Pieklam z para w piecu nagrzanym do 240C, ok. 35 min.
* w przypadku braku dostepu do slodu, mozna uprazyc ziarna jeczmienia w piecu w temp. 175-180C przez 4-5 min, czesto potrzasajac blacha, uwazac aby sie nie przypalily (staja sie wtedy gorzkie). Gdy ziarna ostygna mozna zmielic w blenderze.




przepisy

