Chlebek dyniowo-bananowy
Kolejny dzień i kolejna przygodga z dynia. Tym razem siegnęłam po wypiek słodki. Córka napomknęła mi że dawno nie było chlebka bananowego ( bo chętnie wzięlaby sobie do szkoły dla siebie i koleżanek oczywiście), a skoro już ich kilka zrobiłam i każdy z nich z odmiennym nadzieniem to pomyślałam czemu nie z dynią... Przepis znalaziony na tym blogu okazał sie idealny, wszystko co potrzebne było w domu więc wieczorem chlebek rósł w piekarniku, a w domu roznosił się słodki, bananowo-piernikowy zapach. Dodam ze chleb jest wilgotny, miekki chyba najlepszy z dotychczas upieczonych. Rano ze szklanką mleka jest idealny. Polecam. Dodam ze córka skoro to był jej pomysł mimo prawej ręki w gipsie (skręcony nadgarstek) dzielnie mi pomagala obsługując mikser i podając składniki. Wspólpraca była idealna, tak jak i wypiek.
Chlebek dyniowo-bananowy
2 szklanki białej mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszek do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej 1/2 łyzeczki soli 1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki mieszanki przypraw do piernika
1/4 łyzeczki gałki muszkatołowej
3 duże jajka
1/2 szklanki masła w temperaturze pokojowej
3/4 szklanki brązowego cukru
1/4 szklnaki cukru pudru
3/4 szklanki puree z dyni 2 banany o lekko brązowej skórce (przejrzałe)
1 łyzeczka ekstraktu waniliowego
3/4 szklanki mieszanki bakalii: posiekane orzechy włoskie, rodzynki, żurawina 1/4 szklanki groszków czekoladowych lub posiekanej czekolady
Piekarnik rozgrzewamy do 180st. Keksówke wysmarować masłem i wysypać bułką tarta. W misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól i przyprawy. Do drugiej miski dodajemy masło, cukier brązowy oraz puder i razem ucieramy mikserem na puszystą masę. Na zmniejszoncyh obrotach stopniowo wbijamy po jednym jajku i mieszamy aż sie masa połączy. Dodajemy wanilie, puree z dyni i rozgniecione banany, dokładnie mieszamy mikserem na wolnych obrotach. Następnie po łyżce dodajemy mąkę i mieszamy do gładkiego połączenia się składników. Na koniec wsypujemy bakalie i czekoladę, mieszamy żeby się dobrze rozmieściły w cieście. Ciasto przelewamy do przygotowanej formy i pieczemy przez 60-70 minut lub do momentu aż wykałaczka włożona do samego środka ciasta wychodzi czysta. Mi pieczenie zajęło ok 70 minut. Wyjąć na kratkę, poczekać aż przestygnie, wtedy wyjąć z foremki. Jeśli ciasto na spodzie nadal jest lekko wilgotne wystarczy zostawić na 2 h zeby całkowicie wystygło.





przepisy

