Bułeczki serowe
Kiedy zobaczyłam te bułeczki u uśmiechniętej kuchareczki, od razu stwierdziłam, że muszę je u piec dla mojego synka. Tak jak się spodziewałam, bułeczki bardzo mu zasmakowały, a nam dorosłym chyba jeszcze bardziej. Dobre były zarówno na ciepło zaraz po upieczeniu, jak i drugiego dnia na śniadanie. Można jeść je bez dodatków, ale świetnie pasuje do nich też plasterek szynki i wtedy nie trzeba już dodawać niczego więcej. Na pewno przepis będzie często w moim domu wykorzystywany.Oryginalny przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:
- 100 g zimnego masła
- 300 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 120 g startego żółtego sera
- 200 ml kwaśnej śmietany (18%)
- szczypta soli
- ziarna do posypania
Masło drobno posiekać, w małej metalowej misce wstawić na chwilę do zamrażalnika. Przygotować resztę składników, piekarnik rozgrzać do 180C, blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem.
Do dużej miski wsypać mąkę z proszkiem, sól i starty ser, przemieszać, dodać masło i śmietanę (troszkę śmietany zostawić do posmarowania bułeczek). Masło rozcierać palcami na mniejsze kawałki, potem wyrobić gładkie ciasto. Formować w dłoniach niewielkie kulki (ja zrobiłam ich 12) i kłaść na blasze. Każdą bułeczkę posmarować odłożoną śmietaną i posypać ziarnami np. słonecznika.
Wstawić do piekarnika i piec około 30 minut aż wierzch bułeczek się zrumieni.




przepisy




