Boeuf Stroganow

Boeuf Stroganow to słynne rosyjskie danie z wołowiny, które po raz pierwszy przyrządził nadworny kucharz cesarza Aleksandra I Romanowa – Marie-Antoine Carême. Nazwa pochodzi od Pawła Aleksandrowicza Stroganowa, rosyjskiego dowódcę wojskowego i polityka. Tyle ciekawostek.
Moja wersja jest nieco inna niż oryginalna. Dołożyłem paprykę i ogórka kiszonego, które ożywiają moim zdaniem smak. Co więcej, dodałem więcej pulpy pomidorowej i bulionu, gdyż zależało mi na uzyskaniu większej ilości sosu.
I jedna uwaga - potrawa ta nazywa się Stroganow, a nie Strogonow! :-)
Autor przepisu - Marie-Antoine Carême
Boeuf Stroganow
Składniki:
- 850 g wołowiny
- 300 g pieczarek
- 2 papryki
- 2 średnie cebule
- 2 ogórki kiszone
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 500 ml bulionu
- 1/2 szklanki pulpy pomidorowej (lub przecieru) lub kilka łyżek koncentratu
- 1/3 szklanki śmietany kremówki
- oliwa
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1 łyżeczka łagodnej papryki
- 1 łyżka soku z cytryny
- sól
- pieprz
Przygotowanie:
Wołowinę myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Kroimy w plastry grubości 1 cm, a następnie w paski o tej samej grubości. Długie kawałki przekrawamy na pół. Skrapiamy sokiem z cytryny, mieszamy i odstawiamy.
Cebulę siekamy w ćwierćplasterki i szkliwimy na oliwie. Przekładamy do garnka. Na tej samej patelni przesmażamy pieczarki pokrojone w plasterki i papryką pokrojoną w grubą kostkę. Po odparowaniu wody z pieczarek przekładamy wszystko do garnka. Dodajemy ogórki pokrojone w kostkę.
Wołowinę obtaczamy w mieszance mąki pszennej i ziemniaczanej i obsmażymy na porządnie rozgrzanej patelni (2-3 minuty każdy kawałek, nie wrzucajmy na patelnie zbyt wiele wołowiny na raz, bo zamiast się smażyć, zacznie się dusić). Mięso również przekładamy do garnka.
Szklankę bulionu przelewamy na patelnię i doprowadzamy do wrzenia. Zeskrobujemy z dna to co pozostało ze smażenia dzięki czemu uzyskujemy sos, który następnie dodajemy do garnka.
Doprawiamy papryką, wszystko dokładnie mieszamy i dusimy na bardzo małym ogniu, dodając co jakiś czas resztę bulionu, tak aby nie przywarło. Niektóre przepisy nakazują dusić mięso do 30 minut, jednak moja wołowina potrzebowała blisko 2 godzin aby odpowiednio zmięknąć.
Gdy już mięso jest odpowiednie, dodajemy pulpę i śmietanę. Gotujemy jeszcze 5 minut i podajemy.
Doskonale smakuje z kluseczkami francuskimi, ryżem lub kaszami (ja podałem z pęczakiem – polecam).
Smacznego!




przepisy



