Bezy
Powiedzieć, że mój synek lubi bezy, to mało, on je uwielbia. Nagromadziło mi się w zamrażalniku troszkę białek, postanowiłam więc przetestować kilka bezowych przepisów. Na pierwszy ogień poszły bezy Tudik, które zachwalała u siebie Ala. Po upieczeniu tych bez uznałam, że testowanie innych przepisów jest zbyteczne. Bezy są rewelacyjnie pyszne, jak dla mnie idealne. Przygotowuje się je bardzo prosto, a masa świetnie się ubija. Obecnie testujemy różne wersje smakowe, o czym już innym razem;-) Dodam tylko, że bezy suszę dużo krócej niż czas zalecany w przepisie. Nam to wystarcza. Zresztą synek i tak stoi z nosem przy piekarniku i czeka, kiedy już będzie mógł je pochłonąć;-)

Składniki:
- 115 g białek
- 225 g cukru
W garnku zagotować wodę i postawić na nim miskę z białkami. Dodać cukier. Cały czas mieszając podgrzewać masę, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Następnie zdjąć miskę i ubijać, aż masa przestygnie (trwa to ok 15 minut). Bezową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 150ºC. Wstawić blachę z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 100ºC. Bezy suszyć około 2-3 godzin. Ja zwykle suszę około 1,5 godziny.
Smacznego:-)






przepisy



