Basler brunsli
W ten weekend na słodko przygotowaliśmy "Basler brunsli" czyli szwajcarskie ciasteczka kakaowo - korzenne. Przepis na nie znalazła Irena w zeszycie z serii Kulinarny Atlas Świata. Zrobiłem jedno małe odstępstwo od przepisu: gdy rozwałkowywałem ciasto na posypanym cukrem blacie robiło się ono łaciate, a to mi się nie podobało. Zagniotłem więc masę jeszcze raz i dopiero wtedy wykrawałem ciasteczka. W czasie pieczenia po domu roznosił się wspaniały zapach, a upieczone ciasteczka są mięciutkie i bardzo wciągające ;-)
SKŁADNIKI: 40 dag migdałów ze skórką, 10 dag mąki, 25 dag cukru pudru, 5 dag kakao, po szczypcie cynamonu i goździków, 1 torebka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią, 2 łyżki czystej wódki owocowej (najlepiej z wiśni ale może też być śliwowica), 2 białka, po 4 dag brązowego i białego cukru,
SPOSÓB WYKONANIA: Posiekaj drobno migdały, odłóż 3 łyżki, resztę wymieszaj z cukrem pudrem (odłóż 2 łyżki cukru pudru). Przełóż do malaksera i zmiel bardzo drobniutko. Wymieszaj kakao z mąką, przyprawami, cukrem waniliowym i alkoholem, dodaj do migdałów z cukrem. Białka ubij na sztywno, dodawaj po łyżce do sypkich składników, delikatnie mieszając, aż powstanie ciasto. Włóż na godzinę do lodówki. Stolnicę posyp pozostałym cukrem pudrem, rozwałkuj ciasto do grubości 8 mm. Powycinaj ciasteczka (powinno wyjść około 40 sztuk). Na jeden talerz wsyp pozostałe migdały, na drugi brązowy cukier, na trzeci biały cukier. Ciasteczka wkładaj (tylko po jednej stronie) do migdałów lub cukru, lekko dociskaj. Ułóż na blachach wyścielonych pergaminem, piecz 12-15 minut w temp. 150 C. Odłóż, aby ostygły.




przepisy



