ostatnio szukane:

masło rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
tylmur
tylmur Prowadzi bloga: Tylko kuchnia
Inne tego autora: Zupa z granatów 68 z 73 Placki z  malinami
09/07/2009

Barbara? Rabarbar....

Halo, czy ktoś widział w tym roku rabarbar?

Pamiętam pewien przepis na ciasto rabarbarowe od Dorotus. Matko co to było za szaleństwo to ciasto...Muszę szybko wymyślić jakąś wersje bezglutenową bo truskawki to się chyba już kończą, albo już skończyły.. No ale co z tym rabarbarem? Jest, będzie, już nie bedzie? Na razie mam tylko zdjęcia..rabarbaru i wielką ochotę na ciasto.

Pamiętam, że jak się kiedyś biegało po wsi, to rabarbar stanowił rodzaj genialnego parasola. Potem,po zabawie można było zjeść łodygę maczając w cukrze, albo dać mamie i powstawał kompot. Kwaśność nad kwaśnościami!!!! A teraz fakty.

1. Warzywo - wygląda jak  liść szpinaku, z tym, że jest zielono czerwony i osiąga wielkość do 2m.

2. Kwaśny smak - pozostawiam to bez komentarza. Kto próbował ten wie, kto nie próbował niech próbuje, ale po przeczytaniu punktu 4.

3. Błogosławieństwo - dużo żelaza i sporo wit. C

4. Zdrada - zawiera kwas szczawianowy, który w organiźmie człowieka, powoduje wytrącanie wapnia. A jak wapń się wytrąci to powstają kamienie nerkowe ergo: dzieciom nie dawać i chorych na nerki nie częstować!!!!

Zdjęcie - Barbara?  Rabarbar....  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Rabarbar, ale już bez kolosalnych imponujących liści

Zdjęcie - Barbara?  Rabarbar....  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami