06/01/2012
Banoffee pie
Bez obaw- Filozofia Smaku nie przekształca się w blog tylko o słodkościach. Przypadek chciał, że od ponad tygodnia zalewam Was deserami i wypiekami. Ale już wkrótce będę się dzieliła z Wami przepisami na różnej maści dania główne, zarówno te mięsne, jak i wegańskie. Powolutku przygotowuję się do Festiwalu kuchni arabskiej, który podobnie jak w ubiegłym roku odbędzie się w lutym. Mam nadzieję, że chętnie do niego dołączycie. Tymczasem w ten zimny i wietrzny dzień zaparzcie sobie herbatkę i poczęstujcie się kawałkiem ciasta.

BANOFFEE PIE
Składniki (na foremką o średnicy 16 cm):
- 150 g herbatników bez czekolady
- 2-3 łyżki miękkiego masła
- 200 g masy kajmakowej
- 2 średniej wielkości banany
- 250 ml śmietanki kremówki
- łyżeczka kawy rozpuszczalnej (opcjonalnie)
- 1-2 łyżeczki cukru pudru
- ew. usztywniacz do śmietany
- kilka kostek gorzkiej czekolady
Ciastka kruszymy dłońmi lub za pomocą blendera. Dodajemy miękkie masło i wyrabiamy masę (będzie podobna do ciasta kruchego). Okrągłą foremkę wylepiamy ciastem (wylepiałam również brzegi foremki na wysokość około 1,5 cm). Blachę możemy wyłożyć papierem do pieczenia. Foremkę wkładamy do lodówki na kilka godzin, aż spód ciasta stwardnieje. Następnie wykładamy na niego masę kajmakową i pokrojone w plastry banany. Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i kawą (jeśli kawa jest w granulkach, należy ją utrzeć w moździerzu na proszek). Do śmietany możemy dodać zagęstnik. Uważamy z ilością dodanego cukru, ja z reguły dodaję maksymalnie 2 łyżeczki (kajmak jest wystarczająco słodki, jeśli lubimy bardzo słodkie ciasta, możemy dać więcej). Ubitą śmietanę przekładamy na ciasto, całość posypujemy tartą czekoladą. Ciasto wkładamy do lodówki na kilka godzin.