Bagels
Dzisiaj ostatnia z jubileuszowych propozycji Weekendowej Piekarni. Nie mogłam się opszeć zaproponowanym przez Tatter bajglom, szczególnie widząc je na blogach u innych piekarenek. U wszystkich wyglądały tak pysznie, że i ja ich zapragnęłam. Przygotowaliśmy je razem z synkiem. Wzieliśmy sobie do serca słowa Tatter, że dziurka w środku bajgli musi być dość spora, gdyż zmniejszy sie znacznie podczas rośnięcia ciasta. I zrobiliśmy dość spore dziury, bajgle nie urosły nam aż tak bardzo - i co nam wyszło to można zobaczyć;-) Nie mniej jednak jest to pyszna propozycja i na pewno jeszcze nie raz ją powtórzymy.

Składniki na 10 bajgli:
- 8 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka słodu diastatycznego w proszku (dałam cukier mucovado)
- 175 g wody
- 300 g mąki chlebowej
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżki syropu słodowego (dałam cukier mucovado)
- 1 białko roztrzepane z 1 łyżką zimnej wody
- mak, sezam, siemię
Drożdże rozpuścić w wodzie. W misce wymieszać mąkę, sól i cukier. Dodać drożdże i wymieszać. Dodać olej i wyrabiać prze 8-10 minut. Ciasto zostawić pod przykryciem na około 1 godzinę do wyrośnięcia.
Ciasto podzielić na 10 części, z których uformować okrągłe bułeczki. Pozostawić je na 5 - 10 minut, a następnie kciukiem zrobić dziurę w środku i rozszerzyć ją obracając bułeczkę wokół palca. Pozostawić bajgle do wyrastania na 10 - 15 minut.
Piekarnik rozgrzać do 220°C. W garnku zagotować wodę z cukrem, zmniejszyć ognień i wkładać po kilka bajgli gotując je minutę z jednej i pół minuty z drugiej strony. Odsączyć i układać na papierze do pieczenia. Bajgle posmarować białkiem i posypać ziarnami. Piec 30 minut.
Smacznego:-)






przepisy

