Babka cytrynowa
Miałam nic dzisiaj nie piec i prawie sie udało;) Cały dzień nic nie piekłam, aż do godziny 20;) Wieczorem zaczęło mi sie troche nudzić... wiem wiem powinnam oglądać mecz, ale za piłką nożną nie przepadam więc upiekłam babke. Babka jest pyszna, cytrynowa i ta polewa, mniam mniam:) Nigdy nie przepadałam za babkami, ale ta bardzo mi smakowała. Ciasto było chyba całkiem niezłe, bo niecałą godzine temu wyjęłam je z piekarnika i zjedliśmy prawie całe w dwójke.

Przepis pochodzi stad
Składniki:
- 4 duże jaja
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/2 szklanki maki ziemniaczanej
- 20 dkg stopionej margaryny
- starta skórka z 1 cytryny
- sok z 1/2 cytryny
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy
Wykonanie:
Całe jaja ubić z 1 szklanką cukru na gęstą, puszystą masę. Dodać jedną i drugą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu wlewać powoli letnią margarynę, dodać sok i skórkę z cytryny. Wymieszać delikatnie i wyłożyć ciasto do podłużnej foremki (keksówki). Ja piekłam w okrągłej formie o średnicy 20 cm. Piec w 180 st C ok. 45 -50 minut.
Po upieczeniu jeszcze ciepłą polukrować.
Lukier:
2 łyżki gęstej kwaśnej smietany zagotować. Do gorącej wsypywać tyle cukru pudru aby otrzymać dość gęstą polewe. Dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Wcisnąć trochę soku z cytryny. Lukier nie może być za rzadki, bo spłynie z ciasta. Ja dodałam do lukru jeszcze skórkę pomarańczową.




przepisy


