Amaretti
Po tegorocznych faworkach pozostał mi spory zapas białek. Postanowiłam zatem pobawić się z przepisami, które opierają się głównie na nich. Pierwszym z nich jest przepis na amaretti - pyszne migdałowe ciasteczka. Jak się doczytałam metody ich wykonania są dwie : można ubić białka na pianę (z dodatkiem cukru), a następnie dodać do nich zmielonych migdałów lub tylko starannie wymieszać wszystkich składniki. Najważniejsze jest jednak, by ciasto po wymieszaniu miało odpowiednią konsystencję, nie może być ani zbyt suche, ani zbyt luźne. Tym razem skorzystałam z drugiej metody, a przepis na te pyszne ciasteczka zaczerpnęłam od Bei.

Składniki na około 30 sztuk:
- 2 białka
- 180 g cukru pudru
- 200 g drobno zmielonych migdałów
- kilka kropli ekstraktu migdałowego lub odrobinę amaretto
- cukier puder do obtaczania amaretti
Wymieszać migdały i cukier, dodawać po jednym białku (ewentualnie również ekstrakt migdałowy lub amaretto), dobrze wymieszać. Ciasto musi być dosyć zwarte. Jeśli jest zbyt luźne, dodać łyżkę lub dwie zmielonych migdałów. Formować małe kulki stożki, obtaczać je w cukrze i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze w 150°, przez około 18 minut.
Smacznego:-)





przepisy


