Pasta z lubczyku do zup i sosów – prosty przepis
Pasta z lubczyku do zup i sosów
Pasta z lubczyku do zup i sosów – prosty sposób na lubczyk na później
Jeśli macie teraz dużo świeżego lubczyku, zróbcie z niego taką pastę 🌿
To naprawdę prosty sposób, żeby zachować jego mocny, ziołowy aromat na później. Jedna mała łyżeczka wystarczy, żeby rosół, pomidorowa, sos albo gulasz od razu nabrały więcej smaku.
Taka pasta z lubczyku przydaje się szczególnie wtedy, kiedy świeżego zioła nie ma już pod ręką. Zamiast za każdym razem wyciągać i siekać liście, wystarczy sięgnąć po gotową porcję.
Trzeba tylko pamiętać, że pasta zawiera sporo soli. Najpierw dodajcie ją do potrawy, wymieszajcie i spróbujcie. Dopiero później zdecydujcie, czy danie wymaga jeszcze dodatkowego doprawienia.
Pasta z lubczyku do zup i sosów
Pasta wychodzi bardzo aromatyczna, intensywnie zielona i lekko ziarnista. Nie miksuję jej na zupełnie gładki krem — lubię, kiedy widać w niej drobne kawałeczki liści.
Z podanych składników otrzymacie około 3–4 małych słoiczków. Ze względów bezpieczeństwa najlepiej zostawić w lodówce tylko niewielką porcję do szybkiego wykorzystania, a resztę od razu zamrozić w małych porcjach.
Składniki na pastę z lubczyku do zup i sosów:
- 250 g świeżych liści lubczyku
- 35 g soli kamiennej niejodowanej
- 4 łyżki oleju rzepakowego
- dodatkowo niewielka ilość oleju do przykrycia pasty przeznaczonej do szybkiego zużycia
Jak zrobić pastę z lubczyku?
Przygotowanie lubczyku
Lubczyk dokładnie przejrzyj. Usuń pożółkłe, zwiędnięte lub uszkodzone liście.
Zioła umyj w chłodnej wodzie, a następnie bardzo dokładnie osusz. Najwygodniej najpierw użyć wirówki do sałaty, a później rozłożyć lubczyk na czystej ściereczce albo ręczniku papierowym.
Liście powinny być możliwie suche. Nie spieszcie się z tym etapem — nadmiar wody rozrzedzi pastę i pogorszy jej trwałość.
Grube, twarde łodygi odetnij. Młode, cienkie i miękkie łodyżki możesz pozostawić, ponieważ również mają dużo aromatu.
Miksowanie pasty
Przygotowany lubczyk przełóż do kielicha blendera albo malaksera.
Dodaj sól i 4 łyżki oleju rzepakowego.
Miksuj pulsacyjnie, co jakiś czas zatrzymując urządzenie i zbierając liście ze ścianek naczynia. Jeżeli cały lubczyk nie mieści się od razu, dodawaj go stopniowo.
Gotowa pasta nie musi być zupełnie gładka. Najlepiej zostawić ją lekko ziarnistą, z widocznymi drobnymi kawałeczkami ziół.
Nie dolewaj dużej ilości oleju tylko po to, żeby ułatwić miksowanie. Pasta ma być gęsta i skoncentrowana, a nie płynna.
Przekładanie pasty do słoiczków
Przygotuj małe, dokładnie umyte, wyparzone i całkowicie suche słoiczki.
Pastę przekładaj małymi porcjami i dokładnie ugniataj czystą łyżeczką. Dzięki temu w środku pozostanie mniej pustych przestrzeni i pęcherzyków powietrza.
Wierzch porcji przeznaczonej do szybkiego wykorzystania wyrównaj i przykryj cienką, około pięciomilimetrową warstwą oleju. Słoiczek zakręć i od razu włóż do lodówki.
Jak bezpiecznie przechowywać pastę z lubczyku?
Pasta ze świeżych ziół i oleju nie nadaje się do przechowywania w spiżarni ani szafce kuchennej. Olej tworzy środowisko o ograniczonym dostępie tlenu, dlatego świeże zioła zanurzone w oleju wymagają stałego chłodzenia. Sam olej, sól oraz zassana zakrętka nie zmieniają domowej pasty w bezpieczny przetwór do przechowywania w temperaturze pokojowej.
Mały słoiczek przechowuj w lodówce i wykorzystaj w ciągu 3–4 dni. Oficjalne zalecenia dla domowych mieszanek świeżych ziół z olejem oraz pesto wskazują na bardzo krótkie przechowywanie w lodówce; do dłuższego zachowania produktu zalecane jest zamrażanie.
Zawsze nabieraj pastę czystą i całkowicie suchą łyżeczką. Nie zostawiaj otwartego słoiczka długo na kuchennym blacie.
Czy pastę z lubczyku można pasteryzować?
Nie pasteryzuję tej pasty i nie traktuję jej jak klasycznego przetworu na zimę.
Nie ma sprawdzonego domowego procesu pasteryzacji dla tej konkretnej mieszanki świeżego lubczyku, soli i oleju. Napełnienie gorącego słoiczka, pasteryzowanie w garnku lub odwrócenie go do góry dnem nie sprawi, że pasta stanie się bezpieczna do przechowywania w szafce.
Jeżeli chcecie zachować lubczyk na jesień i zimę, najlepszym rozwiązaniem będzie zamrożenie pasty.
Jak zamrozić pastę z lubczyku?
Gotową pastę przełóż do foremki na kostki lodu. Do każdego wgłębienia włóż mniej więcej porcję odpowiadającą jednej łyżeczce lub jednej łyżce — zależnie od tego, ile lubczyku zazwyczaj dodajecie do potraw.
Foremkę włóż do zamrażarki. Kiedy porcje całkowicie zamarzną, wyjmij je i przełóż do woreczka albo szczelnego pojemnika przeznaczonego do mrożenia.
W ten sposób łatwo wyciągniecie jedną lub dwie kostki bez rozmrażania całego zapasu. Zamrażanie jest zalecanym sposobem na dłuższe przechowywanie domowych mieszanek świeżych ziół i oleju.
Na pojemniku zapisz nazwę i datę przygotowania.
Zamrożone porcje można dodawać bezpośrednio do gorącej zupy, sosu albo gulaszu. Nie trzeba ich wcześniej rozmrażać.
Ile pasty z lubczyku dodawać do potraw?
Pasta jest intensywna i słona, dlatego najlepiej zacząć od małej ilości.
Do średniego garnka zupy dodaj na początek około jednej płaskiej łyżeczki. Wymieszaj, chwilę pogotuj i spróbuj.
W razie potrzeby możesz dołożyć kolejną porcję. Znacznie łatwiej dodać więcej lubczyku niż później ratować zbyt słone danie.
Sól najlepiej dodawać do potrawy dopiero po paście.
Kiedy dodawać pastę do zupy?
Pastę z lubczyku najlepiej dodawać pod koniec gotowania, kiedy zupa lub sos są już prawie gotowe.
Dzięki temu jej świeży, ziołowy aromat będzie bardziej wyczuwalny. Jeżeli dodasz ją na samym początku i będziesz długo gotować, smak stanie się łagodniejszy.
Do rosołu możesz dodać niewielką porcję nieco wcześniej, aby lubczyk zdążył połączyć się z bulionem.
Do czego używać pasty z lubczyku?
Pasta pasuje przede wszystkim do zup, ale na tym jej zastosowanie się nie kończy.
Możesz dodawać ją do:
- rosołu,
- zupy pomidorowej,
- zupy ogórkowej,
- krupniku,
- zupy jarzynowej,
- sosów pieczeniowych,
- sosów śmietanowych,
- gulaszu,
- duszonego mięsa,
- pieczonych ziemniaków,
- warzyw z patelni,
- farszu do pierogów,
- domowego masła ziołowego.
Odrobina pasty dobrze pasuje też do sosu na bazie śmietanki, którym można polać kurczaka, polędwiczki albo młode ziemniaki.
Jaki olej wybrać?
Najlepiej użyć oleju o delikatnym, neutralnym smaku. Olej rzepakowy dobrze się sprawdza, ponieważ nie przykrywa aromatu lubczyku.
Można wykorzystać także olej słonecznikowy.
Nie wybieraj bardzo intensywnej oliwy, jeśli zależy Ci przede wszystkim na smaku ziół. Jej charakterystyczny aromat może zdominować lubczyk.
Czy można zmniejszyć ilość soli?
Nie zmniejszałabym mocno ilości soli w tym przepisie. Pasta jest koncentratem, którego używa się w małych ilościach, a nie dodatkiem jedzonym samodzielnie.
Trzeba jednak pamiętać, że nawet duża ilość soli nie daje podstaw do przechowywania tej domowej mieszanki z olejem w temperaturze pokojowej. Receptura nie została przebadana pod kątem trwałości ani bezpieczeństwa jako produkt spiżarniany.
Jeżeli wolicie mniej słoną pastę, można zmniejszyć ilość soli wyłącznie pod warunkiem, że całość zostanie od razu podzielona na porcje i zamrożona.
Czy można wykorzystać łodygi lubczyku?
Młode, cienkie i soczyste łodyżki jak najbardziej można zmiksować razem z liśćmi. Mają dużo aromatu i po dokładnym rozdrobnieniu nie będą przeszkadzały w paście.
Grube, włókniste łodygi lepiej usunąć. Trudniej je dobrze zmiksować i mogą pozostawić w paście twarde kawałeczki.
Nie trzeba ich jednak wyrzucać. Można dodać je do gotowania bulionu, a następnie wyjąć razem z pozostałymi warzywami.
Pasta z lubczyku na później
To jeden z tych niepozornych kuchennych zapasów, które później naprawdę pomagają przy gotowaniu.
Jedna kostka wrzucona do zupy albo mała łyżeczka dodana do sosu i danie od razu nabiera mocniejszego, ziołowego smaku. Nie trzeba szukać świeżego lubczyku ani pamiętać, żeby kupić go specjalnie do rosołu.
Mały słoiczek zostawcie do szybkiego wykorzystania, a resztę zamroźcie w porcjach. Zimą wystarczy wyciągnąć jedną kostkę i dorzucić ją prosto do garnka 💚
A Wy dodajecie lubczyk głównie do rosołu czy również do sosów, gulaszu i pieczonych ziemniaków?