aronia, Wiem co jem
http://aronia-wiemcojem.blogspot.com
https://zpierwszegotloczenia.pl/przepis/kandyzowane-pomarancze/2

Kandyzowane pomarańcze



Zdjęcie - Kandyzowane pomarańcze - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Zapach pomarańczy od dzieciństwa kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia. W tym małym miasteczku gdzie wówczas mieszkaliśmy tylko wtedy były dostępne, podobnie zresztą jak cytryny. Mama zawsze wtedy robiła nam z nich lemoniadę. Takie to były dziwne czasy, że cytrusową lemoniadę popijało się zimą a nie latem. Smakowała podwójnie dobrze bo nie dość, że była znakomita to jeszcze wyczekiwana przez cały rok. Wszystkie skórki ze zużytych pomarańczy były skrzętnie zbierane i smażone w cukrze by zachować te cudne aromaty na dłużej. Dziś tych owoców jest pod dostatkiem w każdym sklepie i mogę sobie pozwolić zarówno na lemoniadę jak smażenie całych plastrów pomarańczy a nie tylko skórek…
Przechadzam się między stoiskami. Dokładnie oglądam wszystkie owoce. Nie mogę się zdecydować, które wybrać. Wiadomo, że muszą być z ekologicznej uprawy ale nie wiem czy lepsze będą te większe czy te mniejsze. Chwilę się zastanawiam i ostatecznie wybieram te mniejsze. Lepiej sie sprawdzą do ozdoby świątecznych wypieków. Ucinam jeszcze krótką pogawędkę z panią przy kasie i wracam do domu…
Wlewam do rondla wodę i wsypuję cukier. Ostrym nożem kroję pomarańcze na plasterki. Nie za cienko żeby się w trakcie gotowania nie rozpadły. Wkładam do gorącego syropu. Krótko smażę i odstawiam. Niech tak sobie poleżą. Jutro znowu będę je gotować, pojutrze zresztą też. Jak już się porządnie nasycą cukrem przełożę je do słoiczków ale nie wszystkie. Część wysuszę na kaloryferze i od razu wykorzystam do świątecznych wypieków. Ot choćby do tego ciasta opisanego w poprzednim poście. A słoiczki. Może część podaruję komuś w prezencie. Jeszcze tego nie wiem…
Zdjęcie - Kandyzowane pomarańcze - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Zdjęcie - Kandyzowane pomarańcze - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Kandyzowane pomarańcze
Składniki:

  • 4 pomarańcze BIO
  • 800g cukru
  • 2 szklanki wody


Pomarańcze wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą i sparzyć wrzątkiem. Pokroić w plastry o grubości 4-5mm. Do rondelka z grubym dnem wsypać cukier i wlać wodę. Wymieszać i zagotować. Dodać plasterki pomarańczy i gotować na małym ogniu 5 minut. Wystudzić. Po upływie 24 godzin ponownie zagotować i wystudzić. Czynność powtórzyć jeszcze raz. Przełożyć plasterki pomarańczy do czystego, wyparzonego słoiczka. Zalać gorącym syropem i mocno zakręcić. Sprawdzą się doskonale jako dekoracja wypieków, nadzienie do kruchych rogalików lub przekąska. Tak przygotowane pomarańcze mogą być słodkim świątecznym prezentem. Wystarczy słoiczek przewiązać wstążeczką i dołączyć bilecik z życzeniami.
Można też wystudzone plasterki pomarańczy osuszyć papierowym ręcznikiem , ułożyć na papierze na kaloryferze i wysuszyć. Przechowywać w szklanym słoiku.
Smacznego :) Aronia