<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>

<rss version="2.0"
 xmlns:blogChannel="http://backend.userland.com/blogChannelModule"
 xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
 xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
>

<channel>
<title>Najnowsze posty kulinarne</title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/</link>
<description>Ostatnio dodane przepisy przepisy kulinarne, kt&#xF3;re zosta&#x142;y opublikowane na zpierwszegotloczenia.pl</description>
<lastBuildDate>Fri, 16 Dec 2011 10:30:01 +0100</lastBuildDate>
<atom:link href="http://zpierwszegotloczenia.pl/recent-posts.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/>

<item>
<title><![CDATA[Ciasto drożdżowe z  bakaliami ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ciasto-drozdzowe-z-bakaliami/</link>
<description><![CDATA[<p>Tym co trochę mniej lubią mak&nbsp;w <a href="http://eksplozjasmaku.blox.pl/2011/12/Strucla-z-makiem.html">strucli</a> &nbsp;polecam świąteczne ciasto drożdżowe z bakaliami. Mięciutkie,&nbsp;maślane, po prostu pyszne.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ciasto-drozdzowe-z-bakaliami/</guid>
<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Tym co trochę mniej lubią mak w strucli  polecam świąteczne ciasto drożdżowe z bakaliami. Mięciutkie, maślane, po prostu pyszne.Trochę pękło mi na górze ale właściwie to nie miało znaczenia bo bardzo szybko zniknęło. Polecam nie tylko na święta:)

Źródło
Składniki:


500 g mąki pszennej


20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant)


50 g cukru


2 jajka


70 g masła


230 ml mleka 


1/2 łyżeczki soli250 g mieszanych bakalii (rodzynki, skórka pomarańczowa, figi, orzeszki, itp) 


Do posmarowania: Jajko wymieszane z łyżką wody lub śmietanyDrożdże wymieszać z łyżeczką cukru i dodać do ciepłego mleka, odstawić na 15 minut. Do miski wsypać mąkę, sól i cukier, wlać rozczyn, wymieszać. Dodać pozostałe składniki (oprócz bakalii) i zagnieść ciasto - będzie dosyć luźne, ale nie należy dosypywać zbyt wiele mąki - jeśli się na to zdecydujemy, dodajemy jej max 100 g. Ciasto powinno być dosyć luźne.Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej na 1,5 h., aż podwoi swoją objętość. Ciasta z dodatkiem masła zwykle rosną dłużej niż tradycyjne ciasto na bułki, ale wszystko zależy od temperatury otoczenia.W połowie wyrastania, wbić w ciasto pięść, by je odgazować. Do wyrośnietego ciasta dodać bakalie i delikatnie wgnieść je w ciasto.Ciasto uformować w placek, przełożyć go do przygotowanej formy (jeśli nie mamy innej, może to być nawet keksówka), wypełniając ją maksymalnie do połowy wysokości.Przykryć ściereczką, odstawić do wyrastania na 40-60 minut, aż wypełni formę.Piekarnik nagrzać do 220 st C.Wyrośnięte ciasto posmarować jajkiem, wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 200 st C i piec ok. 30 minut, do czasu zrumienienia.Upieczone i ostudzone ciasto można posmarować lukrem i posypać płatkami migdałów.Smacznego:)]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kurczak z papryką i chili]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kurczak-z-papryka-i-chili/</link>
<description><![CDATA[<p>Na koniec prezentuję chińskiego kurczaka z papryką i chili. Kawałki kurczaka obtoczone są w cieście, dzięki czemu mięso pozostaje delikatne i soczyste i idealnie pasuje do lekko chrupiącej papryki.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kurczak-z-papryka-i-chili/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Wielka podróż &#8221;Z widelcem po Azji&#8221; prowadzona przez Irenę i Andrzeja dobiega końca. W trakcie całego roku podzieliłam się tutaj sporą ilością wypróbowanych przeze mnie azjatyckich potraw, głównie wywodzących się z Chin, Tajlandii oraz Indii.Poza tym pierwszy raz robiłam sushi :) i tak nam się to z M. spodobało, że raz na jakiś czas robimy sobie domowy wieczór sushi.Na koniec prezentuję chińskiego kurczaka z papryką i chili. Kawałki kurczaka obtoczone są w cieście, dzięki czemu mięso pozostaje delikatne i soczyste i idealnie pasuje do lekko chrupiącej papryki.A teraz pewnie na jakiś czas odpocznę sobie od azjatyckich smaków. Zbliżają się Święta, pora pokosztować trochę tradycji ;)KURCZAK Z PAPRYKĄ I CHILI(na 4 porcje)2 filety z piersi kurczaka,szczypta soli,1 białko,2 łyżki mąki kukurydzianej,4 łyżki oleju,2 ząbki czosnku,1 łyżeczka świeżo startego imbiru,1 czerwona papryka,1 zielona papryka,2 małe czerwone papryczki chili (można dać mniej &#8211; wg uznania),2 łyżki jasnego sosu sojowego,1 łyżka wytrawnego sherry,1 łyżka octu winnegoKurczaka pokroić w kostkę i wrzucić do miski. Dodać sól, białko, mąkę kukurydzianą i 1 łyżkę oleju. Dobrze wymieszać.Rozgrzać pozostały olej w ogrzanym woku, wrzucić czosnek i imbir i smażyć, mieszając, przez 30 sekund. Dorzucić kawałki kurczaka i smażyć, mieszając, przez 2-3 minuty na brązowy kolor. Papryki oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w kostkę. Papryczki chili drobno posiekać (bez pestek). Papryki, papryczki chili, sos sojowy, sherry i ocet dodać do mięsa i smażyć kolejne 2-3 minuty, aż kurczak będzie gotowy. Przełożyć na półmisek i od razu podawać.Ja podałam do tego dania ryż i gotowane brokuły :)]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sposób na smętne jabłka]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/sposob-na-smetne-jablka/</link>
<description><![CDATA[<p>Pokrojone w kostkę jabłka zanurzone w kakaowym cieście, z dodatkiem aromatycznego cynamonu i chrupiących orzech&oacute;w, a całość zwieńczona odrobiną białej czekolady. Czyż nie brzmi kusząco...? Dla mnie zabrzmiało, więc czym prędzej ruszyłam do kuchni.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/sposob-na-smetne-jablka/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Miałam w domu jabłka. Na początku były jędrne i soczyście zielone - moje ulubione. Później powoli skórka zaczęła im się marszczyć, zmiękły i straciły nieco na chrupkości. Kolor im jakoś przybladł, i nikt już nie miał na nie ochoty. Mimo ostatnio permanentnego braku czasu (bynajmniej nie z powodu zabiegania przedświątecznego), sięgnęłam na półkę po pozycje o jabłkach traktujące. W końcu w gazetce Pieczenie jest proste nr 4/2008 znalazłam niezwykle interesujący przepis. Nie mam pojęcia, ile ma wspólnego z Hiszpanią, i czy jakakolwiek Hiszpanka piekła kiedyś ciasto według podobnego przepisu. Pokrojone w kostkę jabłka zanurzone w kakaowym cieście, z dodatkiem aromatycznego cynamonu i chrupiących orzechów, a całość zwieńczona odrobiną białej czekolady. Czyż nie brzmi kusząco...? Dla mnie zabrzmiało, więc czym prędzej ruszyłam do kuchni. Przygotowanie nie jest trudne, więc raz dwa ciasto było w piekarniku. Po 40 przepisowych minutach patyczek wbity w środek był suchy - dla pewności piekłam jeszcze 5. Smak ciasta przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Rum jest dość mocno wyczuwalny (całe 125 mililitrów!) i nadaje całości specyficznego aromatu. Niezwykle wilgotne dzięki ogromnej ilości jabłek - ledwo udało mi się je wymieszać z ciastem - ale nie zakalcowate. Wyborne! Smakowało wszystkim, i zniknęło w ciągu jednego popołudnia! Polecam - naprawdę warte spróbowania. A podczas pieczenia po domu rozchodzi się taki jakby świąteczny zapach...
Wczoraj też piekłam z Czarną biszkopt. Zazwyczaj, kiedy coś robię w kuchni, lubię być sama. Moi Panowie to szanują i nie wchodzą mi wtedy w drogę - nagradzani są efektami mojej pracy. Czarna jednak stwierdziła, że chce pobyć ze mną w kuchni - więc się zgodziłam. Choć wykazała się drobnymi lukami w wiedzy podstawowej (jak wsypiesz od razu całą mąkę, to opadnie; nie otwieraj piekarnika! Opadnie!), to i tak poszło nam całkiem nieźle, a biszkopt jest ogromny i puszysty. Po południu będziemy zmieniać go w tort - mam nadzieję, że z tak samo dobrymi efektami.
Póki co - szarlotka być może hiszpańska.
Szarlotka hiszpańska

Składniki:(na tortownicę o średnicy 26 cm)200 g miękkiego masła
150 g cukru
4 jajka
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
4 jabłka
125 ml ciemnego rumu
80 g orzechów laskowych

dodatkowo:80 g białej czekolady
2 łyżki śmietany kremówki (38%)

Mąkę przesiać do miski z proszkiem do pieczenia i kakao, wsypać cynamon i wymieszać.Jabłka obrać, wykroić gniazda nasiennie i pokroić w kostkę. Zalać połową rumu.Orzechy posiekać.
W większej misce utrzeć masło z cukrem na puszystą masę. Po jednym wbijać jajka, dokłądnie miksując po każdym dodaniu. Partiami wsypywać mąkę, ucierając na najniższych obrotach miksera. Wlać resztę rumu, połączyć. Wsypać orzechy i jabłka razem z rumem, w którym się moczyły. Dokłądnie wymieszać łyżką.
Masę przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Wyrównać powierzchnię łyżką.
Piec w 180 st. C. 40-45 minut, aż do suchego patyczka.Ostudzić w formie.
Czekoladę z kremówką rozpuścić w kąpieli wodnej. Szprycą lub łyżeczką ozdobić wierzch ciasta.
Smacznego!
W poniedziałek i wtorek prąd robił nam psikusy - najpierw wysiadł na półtorej godziny, później na niecałe trzy. Na szczęście wczoraj, podczas pieczenia, wykazał się zrozumieniem i powagą, i pozwolił biszkoptowi ładnie urosnąć bez niespodzianek. Minusem braku prądu okazał się brak ciepłej wody, plusem - popołudniowa drzemka, bardzo przyjemna i relaksująca. Mimo wszystko mam nadzieję, że podobne sytuacje będą jak najrzadsze.]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Markizy migdałowe]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/markizy-migdalowe/</link>
<description><![CDATA[<p>Jest to migdałowa wersja markiz orzechowych. Orzechy w kruchych ciasteczkach zostały zastąpione migdałami, a mleczna czekolada w nadzieniu białą. Są tak samo pyszne, a może nawet lepsze, bo delikatniejsze w smaku, za to mocno aromatyczne.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/markizy-migdalowe/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[




&#8222;Jest to migdałowa wersja markiz orzechowych. Orzechy w kruchych ciasteczkach zostały zastąpione migdałami, a mleczna czekolada w nadzieniu białą. Są tak samo pyszne, a może nawet lepsze, bo delikatniejsze w smaku, za to mocno aromatyczne. Znikają równie szybko. Nie wiem czy uda mi się je uchować do świąt.&#8221;



 




Markizy migdałoweSkładniki na ok.45 szt.Kruche ciasto:250g mąki150g masła75g cukru80g bardzo drobno zmielonych migdałów bez skórki1 jajkoszczypta solikilka kropli aromatu migdałowegoNadzienie:100g białej czekolady50ml śmietany kremowej50g bardzo drobno zmielonych migdałów bez skórkiKilka  kropli aromatu migdałowegoDo dekoracjibiała polewa Dr OetkeraZ mąki, cukru, pokrojonego masła, jajka, soli, aromatu migdałowego  i zmielonych migdałów szybko zagnieść ciasto, odstawić na godzinę do lodówki.Piekarnik rozgrzać do 150&#176; C. Włączyć termoobieg.Ciasto rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy na placek grubości 2,5 mm. Okrągłą foremką średnicy 4cm  wykroić ciasteczka. Ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem. Piec ok. 9 minut na środkowej półce piekarnika. Przełożyć na kuchenną kratkę i wystudzić.Połamaną na kawałki czekoladę  roztopić w kąpieli wodnej wraz ze śmietanką. Wymieszać ze zmielonymi  migdałami. Dodać aromat migdałowy, ilość wg uznania.Połowę porcji ciasteczek posmarować masą i przykryć pozostałymi ciasteczkami. Przygotować polewę wg przepisu na opakowaniu i udekorować ciasteczka.

Przepis dodaję do akcji




]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KNEDLE SEROWE ZE ŚLIWKAMI I ORZECHOWĄ PANIERKĄ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/knedle-serowe-ze-sliwkami-i-orzechowa-panierka/</link>
<description><![CDATA[<p><em><strong>Knedle</strong> to potrawa bardzo uniwersalna i można je przyrządzić na wiele sposob&oacute;w.</em><em>Poniższe knedle nie zawierają mąki. Za to biały ser ;-)</em><em>Nadzienie zależy od smak&oacute;w... ja użyłam śliwek węgierek. </em><em>Czyli dziś na słodko!</em></p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/knedle-serowe-ze-sliwkami-i-orzechowa-panierka/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[



Knedle to potrawa bardzo uniwersalna i można je przyrządzić na wiele sposobów.Poniższe knedle nie zawierają mąki. Za to biały ser ;-)Nadzienie zależy od smaków... ja użyłam śliwek węgierek. Czyli dziś na słodko!
Składniki na około 10 szt. knedli400 g twarożku / Ja zamiast twarożku użyłam półtłustego sera.
30 g masła
2 jajka
60 g cukru
1/2 laski wanilii lub aromat waniliowy
sok z połowy cytryny
200 g bułki tartej
Nadzienie10 śliwek węgierek / moreli
Panierka:150 g orzechów włoskich
100 g masła
70 g  cukru




Ser zmieliłam.W misce wymieszałam go z dwoma jajkami.



Dodałam cukier,masło i aromat waniliowy.



Wlałam wyciśnięty sok z cytryny.Wszystko dokładnie wymieszałam.

Wsypałam bułkę tartą.



Wymieszałam i odstawiłam na pół godziny do lodówki.



 W międzyczasie wydrylowałam śliwki i przekroiłam je na połowy.



Wymieszałam je z cukrem.Ciasto po wyjęciu z lodówki podzieliłam na 10 części.Każdą część rozpłaszczyłam i na środek wkładałam po dwie połówki śliwki.



Otoczyłam je szczelnie ciastem i formowałam kule.



W garnku zagotowałam wodę z odrobiną soli i łyżeczką cukru.Gotowałam knedle na małym ogniu.Gdy wypłynęły na powierzchnię wody, ostrożnie wyjmowałam je cedzakową łyżką.



Jeszcze mokre obtaczałam panierką.



Masło roztopiłam na patelni,dodałam cukier i mieszałam aż się rozpuści.



Dodałam posiekane drobno orzechy włoskie i wymieszałam składniki.



Orzechy cudownie pachniały!Pycha! Bardzo polecam ten przepis! Smacznego!





]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[świąteczny serniczek ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/swiateczny-serniczek/</link>
<description><![CDATA[<p>Święta już za progiem, dlatego nie ma co dłużej zwlekać - pora opublikować jakiś świąteczny przepis :)&nbsp;Na początek świąteczny serniczek</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/swiateczny-serniczek/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Święta już za progiem, dlatego nie ma co dłużej zwlekać - pora opublikować jakiś świąteczny przepis :) Na początek świąteczny serniczek na oleju. Delikatny i kremowy, choć przyznaję, troszkę mało wyrośnięty. Następnym razem chyba zrobię na mniejszej blaszce :) Niemniej smak wypada dużo lepiej niż wysokość masy :)

Składniki:
Na kruche ciasto:
- 300 g mąki
- 100 g cukru
- 100 g masła
- 1 jajko
- 2 łyżki zimnej wody
 
Na masę:
- 1 kg sera na sernik
- &#189; szklanki oleju
- 200 g cukru
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 6 żółtek
- 2 białka
 
Przygotować spód:  Mąkę, cukier i masło wrzucić do blendera i miksować aż powstaną okruszki. Dodać jajko i wodę, ponownie włączyć  blender i wymieszać. Przełożyć ciasto do foliowego woreczka i wstawić do lodówki na 20 minut. Po tym czasie wyjąć, wyłożyć na blaszkę i podpiec około 15 minut w 200 stopniach.
Przygotować masę: Żółtka i białka utrzeć z cukrem, aż do powstania puszystej masy.  Stale miksując, stopniowo, po jednej łyżce dodawać ser, a następnie budyń. Na koniec dodać olej i połączyć całość w jednolitą masę.
Masę serową przełożyć na podpieczony spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około godzinę.&#65279;&#65279;
Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Barszcz z suszonymi śliwkami]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/barszcz-z-suszonymi-sliwkami/</link>
<description><![CDATA[<p><em>Niezwykle aromatyczny dzięki świeżym ziołom. </em><em>W pięknym karminowym kolorze, cieszącym oko wielbiciela czerwieni, czyli moje:)</em><em>Dla mnie najsmaczniejszy jest sam, bez dodatk&oacute;w, dla męża smakuje zabielony słodką śmietanką. </em></p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/barszcz-z-suszonymi-sliwkami/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Nieco inny niż tradycyjny barszcz wigilijny, w lekko słodkiej tonacji smakowej. Nie do końca klarowny z powodu dodatku miąższu przecieranych śliwek. Niezwykle aromatyczny dzięki świeżym ziołom.  W pięknym karminowym kolorze, cieszącym oko wielbiciela czerwieni, czyli moje:)Dla mnie najsmaczniejszy jest sam, bez dodatków, dla męża smakuje zabielony słodką śmietanką. W dniu Wigilii idealny będzie w duecie z tradycyjnymi uszkami z nadzieniem grzybowym lub śliwkowym (które zamierzam już wkrótce ulepić).
 Barszcz z suszonymi śliwkami:6 buraków, upieczonych, obranych,  startych na tarce o dużym oczku*
10 suszonych śliwek
2 litry delikatnego bulionu  warzywnego*
1 liść laurowy
po jednej gałązce świeżego  majeranku, tymianku i rozmarynu
sok wyciśnięty z 1 cytryny
sól, pieprz, cukier

    
suszony majeranek do posypania tuż  przed podaniem
Bulion warzywny doprowadzam do wrzenia, dodaję do niego buraki, suszone śliwki, liść laurowy, świeże zioła, doprowadzam ponownie do wrzenia. Kiedy barszcz zacznie wrzeć zdejmuję garnek z kuchenki, przykrywam pokrywką i odstawiam do całkowitego ostygnięcia (ja zostawiam na całą noc). Kiedy barszcz ostygnie, przecedzam go przez sito. Z sita wybieram śliwki, przecieram je przez siteczko o małych oczkach do barszczu. Gotowy barszcz doprowadzam do wrzenia, wyłączam płomień pod garnkiem**, doprawiam do smaku sokiem z cytryny, solą, pieprzem i cukrem. Podaje natychmiast posypany suszonym majerankiem.
Smacznego
* Przepis na pieczone buraki i delikatny wywar z warzyw znajduje się  tutaj.
** Barszczu nie wolno gotować, ponieważ podczas gotowania traci kolor.
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pierniczki-całuski]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/pierniczkicaluski/</link>
<description><![CDATA[<p><em>Co zrobić jeśli nie zagnietliśmy w porę <a href="http://kuchennepogawedki.blogspot.com/2009/12/swiateczne-piernikowanie.html">dojrzewającego</a> ciasta staropolskiego na pierniczki? </em><br /> <em>Można jeszcze tydzień przed świętami zrobić szybkościowe pierniczki-całuski. </em><br /> <em></em></p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/pierniczkicaluski/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
Co zrobić jeśli nie zagnietliśmy w porę dojrzewającego ciasta staropolskiego na pierniczki? 
Można jeszcze tydzień przed świętami zrobić szybkościowe pierniczki-całuski. 



Pierniczki z migdałem inaczej pierniczki-całuski
zmodyfikowany przeze mnie stary przepis


400g mąki pszennej
130g miodu
140g cukru
50g zmielonych migdałów 
1 łyżeczka sody oczyszczonej
&#189; łyżeczki proszku do pieczenia
2 całe jaja
Przyprawy: 
po 1 łyżeczce cynamonu, kardamonu, imbiru, 
po &#189; łyżeczki mielonych gozdzików, gałki muszkatołowej i soli


1 szklanka sparzonych i obranych ze skórki migdałów do dekoracji


1 jajko do posmarowania ciastek


Miód połączyć z cukrem i podgrzewać aż do rozpuszczenia cukru.


Mąkę połączyć z mielonymi migdałami; dodać przyprawy, sodę z proszkiem, zalać rozpuszczonym miodem a na końcu połączyć z lekko ubitymi jajami.


Wyrobić dobrze ciasto, w miarę potrzeby podsypując mąka. 


Rozwałkować na grubość ok. 1 cm i wykrawać szklanką lub foremką okrągłe placuszki. 


Smarować rozmąconym jajem, kłaść na każdy migdał, lekko dociskając.


Piec w temp 170 &#8211; 180&#176; ok. 15 minut ( do zrumienienia).


Zaraz po upieczeniu ciastka są pulchne i miękkie, zaś w chwile potem dość twardnieją. Ale tydzień zamknięcia w szczelnej puszcze sprawi, że będą się znowu nadawać do zjedzenia. 


]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wyjątkowa nalewka pachnąca korzeniemi]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/wyjatkowa-nalewka-pachnaca-korzeniemi/</link>
<description><![CDATA[<p>Nie mogłam czekać ani dnia dłużej z publikacją tego posta, bo nalewka, kt&oacute;rą chcę Wam zaproponować robi się dokładnie 10 dni- czyli nastawiona dziś będzie gotowa dokładnie na Wigilię!</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/wyjatkowa-nalewka-pachnaca-korzeniemi/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Nie mogłam czekać ani dnia dłużej z publikacją tego posta, bo nalewka, którą chcę Wam zaproponować robi się dokładnie 10 dni- czyli nastawiona dziś będzie gotowa dokładnie na Wigilię!Muszę przyznać, że trochę zdziwił mnie jej "proces produkcyjny", ale co tam! Do odważnych świat należy- śmiało więc wymieszałam wódkę z mlekiem.Na szczęście efekt jest więcej niż zadowalający. Mikstura stworzyła przepyszny, aromatyczny płyn o klarownej żółtej barwie i kremowym posmaku.Co bardzo ważne, jej smak w dużej mierze zależy od Waszego widzimisię. Ja urozmaiciłam go pomarańczami, ale świetnie sprawdzą się też limonki, cytryny,imbir, maliny czy korzenne przyprawy.Składniki:2 szklanki wódki2 szklanki mleka (pełnotłustego)2 szklanki cukru (lub mniej, jeśli wolicie mniej słodkie nalewki)dodatki na tą ilość płynu np. 1 pomarańcza, 2 cytrynyJa użyłam 1 pomarańczy pokrojonej w ćwiartki, połówkę suszonego jabłka, kawałek kory cynamonu, laskę wanilii i sok z 1 cytryny.Przygotowanie:Wszystkie składniki wymieszaj, odstaw w zamkniętym słoiku na 10 dni w ciemne miejsce. Codziennie potrząsaj zawartością, która może się rozwarstwić- jest to zupełnie normalne. Po upływie 10 dni przefiltruj (kilkakrotnie) płyn przez filtr do kawy (próbowałam też filtrować przez gazę, ale filtry są o niebo lepsze!), aż stanie się krystalicznie czysty. Wypij :)]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lasagne luksusowa  Garfielda ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/lasagne-luksusowa-garfielda/</link>
<description><![CDATA[<p>To duże danie, kt&oacute;re można spokojnie przygotować nawet dzień wcześniej, więc idealnie nadaje się na imprezę :) Wystarczy trzymać wszystko w lod&oacute;wce, a potem rozgrzać piekarnik i wstawić do niego jak pojawią się pierwsi goście. Każdy się naje :)</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/lasagne-luksusowa-garfielda/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
Niedawno pokazałam G.* książkę dla żarłoków, czyli książkę kucharską Garfielda. Niewiele później obiecałam Mu, że zrobię lasagne. Do wyboru w książce były 3, z czego 2 okazały się bezmięsne, więc nie miałam wyboru, musiałam zrobić tę z mięsem ;) Ale nie marudziłam, bo ma też szpinak :) Wyszła super, choć następnym razem dałabym o połowę mniej ricotty chyba... albo do sosu dała więcej chili ;) To duże danie, które można spokojnie przygotować nawet dzień wcześniej, więc idealnie nadaje się na imprezę :) Wystarczy trzymać wszystko w lodówce, a potem rozgrzać piekarnik i wstawić do niego jak pojawią się pierwsi goście. Każdy się naje :)LASAGNE LUKSUSOWA GARFIELDAskładniki na 8 słusznych porcji:- 1 łyżka oliwy- 1 szkl posiekanej cebuli- 2 łyżeczki drobno posiekanego czosnku- 0,5kg mielonego mięsa- 2 puszki krojonych pomidorów (po 400g)- 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego (u nas z bazylią)- 2 łyżki suszonej bazylii- 2 łyżeczki cukru- sól i pieprz- kilka kropli Tabasco- 2 łyżeczki suszonego oregano- 1 liść laurowy- 1 łyżeczka pokruszonych płatków chili- 15 płatków makaronu lasagne (u nas 12)- 850g sera ricotta- 1 szkl tartego parmezanu (ok. 80g)- 300g mrożonego szpinaku (rozmrożonego i odciśniętego)- 2 jajka- 5 szkl tartej mozzarelli (ok. 600g - u nas mniej)W dużym garnku rozgrzać oliwę na średnim ogniu. Wrzucić cebulę z czosnkiem i smażyć do zeszklenia. Włożyć mięso, rozdrobnić drewnianą łyżką. Smażyć, często mieszając, 5-7 minut, aż mięso będzie gotowe. Dodać pomidory, koncentrat, bazylię, sól i pieprz, Tabasco, cukier, oregano, liść laurowy i chili. Wymieszać, przykryć garnek i dusić na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Po 15 minutach sos powinien lekko zgęstnieć. Spróbować i ewentualnie doprawić do smaku. Wyjąć liść laurowy.[W przepisie każą ugotować płaty makaronu, ja tego nie zrobiłam i bardzo dobrze, bo przez tyle czasu w piekarniku sam się ugotował]W dużej misce wymieszać ricottę z 3/4 szkl parmezanu. Dodać szpinak, wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Na koniec wbić jajka i wymieszać. Na dnie naczynia żaroodpornego o wymiarach 33x22 rozprowadzić 1/2 szkl sosu i ułożyć 5 płatów makaronu. [Nasze naczynie ma 18x30cm i układaliśmy po 4, nachodzące na siebie płaty]. Na makaronie rozsmarować połowę masy z ricottą. Posypać 2 szkl mozzarelli. Na wierzchu rozprowadzić 1 1/2 szkl sosu. Powtórzyć wszystkie warstwy: 5 (lub 4) płaty ciasta, reszta masy z ricottą, 2 szkl mozzarelli i 1 1/2 szkl sosu. Na warstwie sosu ułożyć pozostałe płaty lasagne, posmarować resztą sosu i posypać ostatnią szklanką mozzarelli i 1/4 szkl parmezanu. Rozgrzać piekarnik do 180°C. Naczynie z lasagne przykryć folią aluminiową (my przykryliśmy po prostu przykrywką, bo już nam trochę składniki wystawały ponad powierzchnię), piec 40 minut (u nas 50), po czym odkryć i dopiekać jeszcze 40-50 (u nas 30), aż rozgrzana powierzchnia potrawy zacznie skwierczeć.Przed podaniem odstawić lasagne na 15 minut.

źródło: &quot;Mam natchnienie na jedzenie, książka kucharska Garfielda&quot; Barbara Albright*Gabrysiowi






]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kanelbullar czyli szwedzkie  bułeczki  cynamonowe ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kanelbullar-czyli-szwedzkie-buleczki-cynamonowe/</link>
<description><![CDATA[]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kanelbullar-czyli-szwedzkie-buleczki-cynamonowe/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
 
Przepis pochodzi ze stronki:
http://www.recepten.se/recept/kanelbullar.html&#65279;
 
 

2,5 dag drożdży
7,5 dag masła lub margaryny
 1 szklanka mleka
50 ml cukru (10 dag)
szczypta soli
1 łyżeczka mielonego kardamonu
700 ml mąki (3 szklanki)
Na nadzienie:
5 dag masła lub margaryny
50 ml cukru (10 dag)
1 łyżeczka  mielonego cynamonu
1 jajko do posmarowania bułeczek
 

 
Z podanych składników zarobić ciasto drożdżowe.  Ja do ciasta dodałam  jeszcze jajko.
Gotowe ciasto podzielić na 4 części.
Jedną z nich rozwałkować   w prostokąt o  grubości 3 mm. Posmarować roztopionym masłem, posypać cynamonem wymieszanym z cukrem pudrem.
Drugi kawałek ciasta także rozwałkować w prostokąt. Posmarować masłem i ułożyć na cieście posypanym cynamonem (namaśloną stroną :D )
Złożone ciasto pokroić na paski  o szerokości 2-3 cm.  Paski ciasta  zwijamy w ślimaczki , skręcając je jednocześnie.
Masło rozpuścić
 

Gotowe bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać cukrem , odstawić do wyrośnięcia, a następnie  piec   w gorącym piekarniku.
 ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[tarta z cebulą i blanszowanymi ziemniakami]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/tarta-z-cebula-i-blanszowanymi-ziemniakami/</link>
<description><![CDATA[<p>Uwielbiam tarty, zar&oacute;wno na kruchym jak i na francuskim spodzie. Dają tyle możliwości, można kombinować prawie z całą zawartością lod&oacute;wki.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/tarta-z-cebula-i-blanszowanymi-ziemniakami/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Uwielbiam tarty, zarówno na kruchym jak i na francuskim spodzie. Dają tyle możliwości, można kombinować prawie z całą zawartością lodówki. Tym razem postanowiłyśmy z Izą upiec tarty - nadzienie dowolne, zajrzyjcie również do Izy zobaczyć co pięknego wyczarowała.Tarta z cebulą i blanszowanymi ziemniakamiciasto:200g mąki100g masłałyżeczka soli3 łyżki wodyfarsz:5-6 średnich cebulek1 ząbek czosnku4-5 ziemniakówpół małego kubeczka śmietany 12%tarty żółty ser - łagodnysól, kolorowy pieprz, gałka muszkatołowa, tymianekmasłoCiasto zagnieść i odstawić na pół godzinki do lodówki. Następnie wylepić nim foremkę, nakłuć widelcem w kilku miejscach i upiec - 15 minut w 180 stopniach. Ziemniaki obrać, pokroić na cieniuteńkie plasterki i wrzucić na osolony wrzątek na  3 minutki, odlać i przelać zimną wodą. Cebule pokroić na półplasterki albo w piórka. Czosnek przecisnąć przez praskę. Wszystko dusić na maśle do miękkości i lekkiego zbrązowienia cebulki. W kubeczku wymieszać śmietanę z solą, pieprzem, gałką  i tymiankiem. Na upieczony kruchy spód wyłożyć uduszoną cebulę, posypać żółtym serem i ułożyć na wierzchu plasterki ziemniaków, jak wachlarzyk - lekko na zakładkę. Wierzch polać śmietaną, rozprowadzić dokładnie po całej powierzchni. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut.]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KAPUSTA Z GROCHEM]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kapusta-z-grochem-2/</link>
<description><![CDATA[<p>To danie z rodzinnego domu mojego męża. U mnie czegoś takiego się nie robiło i poznałam jej smak podczas pierwszych Świąt Bożego Narodzenia, kt&oacute;re spędziłam u teści&oacute;w. Taką kapustę robiła babcia mojego męża i to nie tylko jako danie wigilijne - dziadek uwielbiał ją, więc co jakiś czas można było się załapać na miseczkę kapuchy.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kapusta-z-grochem-2/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
To danie z rodzinnego domu mojego męża. U mnie czegoś takiego się nie robiło i poznałam jej smak podczas pierwszych Świąt Bożego Narodzenia, które spędziłam u teściów. Taką kapustę robiła babcia mojego męża i to nie tylko jako danie wigilijne - dziadek uwielbiał ją, więc co jakiś czas można było się załapać na miseczkę kapuchy. 



Jako danie wigilijne powinna być postna, lecz nawet babcia, dość restrykcyjna wobec tradycji, nie odmawiała jej odrobiny skwareczków. Kapusta robiona poza wigilią zawsze miała ich dużo więcej - mniej zdrowo, ale o ile smaczniej.



Wigilijna kapusta z grochem - Laura

SKŁADNIKI:

1 kg kapusty kiszonej
1/2 suchego grochu 
1 spora cebula
5 łyżek tłuszczu (olej lub smalec) lub 5 dkg surowego wędzonego boczku 
2-3 liście laurowe
4-6 ziarenek ziela angielskiego
sól, pieprz 

Groch przebrać i dokładnie wypłukać. Jeśli używamy połówek grochu - nie trzeba go namaczać. Cały groch najlepiej namoczyć na noc. Groch ugotować w wodzie, w której się moczył (ma jej być niewiele - tyle, żeby go lekko zakrywała). Pod koniec gotowania posolić. Groch powinien być dobrze rozgotowany.

Kapustę ugotować w drugim garnku z dodatkiem listków  laurowych i ziela angielskiego. Jeśli kapusta jest bardzo, bardzo kwaśna można ją przed gotowaniem przepłukać, ja tego raczej nie robię - groch zniweluje kwas, a taka przepłukana może się okazać zbyt jałowa i przez to mało smaczna.

Cebulkę podsmażyć na tłuszczu (oleju, smalcu lub przesmażonym drobno pokrojonym boczku) - ma być lekko złota. 

Groch i  kapustę wymieszać, dusić chwilę na małym ogniu, aby smaki się połączyły. Dodać podsmażoną cebulę i doprawić solą oraz pieprzem.  

]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[KONKURS i Muffinki jagodowo-maślankowe z cynamonową śmietaną ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/konkurs-i-muffinki-jagodowomaslankowe-z-cynamonowa-smietana/</link>
<description><![CDATA[]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/konkurs-i-muffinki-jagodowomaslankowe-z-cynamonowa-smietana/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[





Składniki:
8 łyżek stołowych masła
1 szkl cukru
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody
szczypta soli
1 łyżeczka skórki z cytryny
1 szkl maślanki
1 szkl mrożonych jagód
śmietana
cynamon




Wykonanie:
Rozpuść masło.
Do jednej miski wrzuć wszystkie suche
składniki i wymieszaj.
Do drugiej miski wrzuć wszystkie mokre
składniki wymieszaj.
Do suchych składników dodaj mokre
oraz jagody. Wymieszaj wszystko.
Porcje ciasta nalewaj do blaszki
muffinkowej. Powinno wystarczyć na 18 szt.
Piec ok 25-30 min w 180st.
Po wystudzeniu podawaj ze śmietaną z
dodatkiem cynamonu. 




Przepis na te przepyszne muffinki
znalazłam w książce, którą ostatnio połknęłam
&#8222;Obiecaj mi&#8221; Richarda Paula Evansa
Wydawnictwo Znak
Najpierw pomyślałam, jagody? Czy
warto już pozbywać się nikłych tegorocznych zamrożonych zapasów?
Bardzo kuszące wydały mi się te muffinki z tą śmietaną
cynamonową, no i bardzo lubię próbować przepisy załączane do
książek niekulinarnych. Efekt super &#8211; polecam !
Swoją drogą z książką też miałam
małą myślówę. Dostałam ją przez przypadek, w wyniku małego
zawirowania. Dodatkowo opis z okładki nie wydał mi się specjalnie
zachęcający &#8211; jakaś zdrada, opuszczenie i objawienie drugiego
faceta &#8211; niespodziewanego anioła. &#8222;O matko i córko &#8211;
pomyślałam &#8211; toż to będzie typowa amerykańska masakra.
Potrzebowałam jednak czegoś do czytania na wieczór. I po kilku
kartkach wsiąkłam w klimat książki. Czytałam aż ją skończyłam.
Historia banalna, jednak napisana w świetny sposób. Dla mnie to
połączenie &#8222;Szóstego zmysłu&#8221; i &#8222;Ciekawego przypadku
Benjamina Buttona&#8221;. Książka z elementami klimatycznej fantastyki
i retrospekcji. Lekko się ją czyta i raczej to jednak babska
lektura. Teraz wpisuje się idealnie w klimat świąteczny, gdyż dwa
kulminacyjne momenty w książce ( mieszania czasów) dzieją się
właśnie w wigilię. Prosta fabuła, która jednak potrafi
zaskoczyć.
Polecam wam tą książkę i nie będę
więcej zdradzać szczegółów bo mam dla was świąteczną
niespodziankę.
 

KONKURS


Mam dla was 3 pakiety książek R
Evansa w skład których wchodzą 3 książki :
&quot;Obiecaj mi&quot;, &quot;Stokrotki
w śniegu&quot; i &quot;Szukając Noel&quot;


wystarczy, że
 &#8226; polubicie moją stronę na FB
(dzięki temu dostaniecie powiadomienie o wynikach i następnych
konkursach lada dzień)
&#8226; napiszecie w komentarzu (na blogu)
odpowiedz na pytanie: Jakie znacie (a może polecacie lub nie)
książki z Bożym Narodzeniem w tle ?

  
Na wasze odpowiedzi czekam do 20 grudnia. Zapraszam też do udziałów w innych Konkursach na blogu





]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Śledzie w sosie słodko -  kwaśnym ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/sledzie-w-sosie-slodko-kwasnym/</link>
<description><![CDATA[<p>Chociaż nie jestem wielką fanką wigilijnego jedzenia to jednak niekt&oacute;re potrawy są ważne i do takich na pewno należą śledzie. Śledzie w sosie słodko - kwaśnym nadają się na st&oacute;ł świąteczny, nie tylko w wigilijny wiecz&oacute;r ale także każdego następnego dnia.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/sledzie-w-sosie-slodko-kwasnym/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Chociaż nie jestem wielką fanką wigilijnego jedzenia to jednak niektóre potrawy są ważne i do takich na pewno należą śledzie. Śledzie w sosie słodko - kwaśnym nadają się na stół świąteczny, nie tylko w wigilijny wieczór ale także każdego następnego dnia. Przystawka ta wspaniale łączy  słodycz ananasów i rodzynek z kwaśnymi śledziami i octem. Polecam je przygotować dzień przed podaniem. Najlepiej smakują jak spędzą noc w lodówce a wszystkie smaki przesiąkną się nawzajem.

Źródło: Moja kuchnia, nr 12/2009
Składniki:


500 g płatów śledziowych solonych


60 g oleju&#65279;


&#65279;50 g rodzynków


1/2 szklanki zalewy ananasowej


1/2 szklanki pikantnego ketchupu


3 plastry ananasa


2 cebule


1 czerwona papryka


2 łyżki koncentratu pomidorowego


2 łyżki octu winnego


cukier


sól, pieprz


Śledzie moczyć ok. 7 godzin, zmieniając dwukrotnie wodę. Cebulę obrać, pokroić w grube pół lrążki, podsmażyć na oleju. Dodać pokrojoną paprykę. Dusić 3-4 minuty. Dodać pokrojonego ananasa, namoczone wcześniej rodzynki, ocet, koncentrat, ketchup, zalewę ananasową, pieprz, sól i cukier.Dusić jeszcze chwilę.  Śledzie wyjąć z wody, osączyć, pokroić na kawałki, wymieszać z sosem.
Smacznego:)&#65279;]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[2058. Jajka w kremowym sosie  ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/2058-jajka-w-kremowym-sosie/</link>
<description><![CDATA[<p>Świetny sos, dzięki kt&oacute;remu danie na długo zapada w pamięć!!</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/2058-jajka-w-kremowym-sosie/</guid>
<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[


 
Świetny sos, dzięki któremu danie na długo zapada w pamięć!! Przepis pochodzi ze strony RecipesIndian.Com.
Indie: Jajka w kremowym sosie SKŁADNIKI: 3 łyżki oleju, 5 dag posiekanej cebuli, 2,5 cm kawałek startego imbiru, 1 posiekana zielona papryczka chili, 250 ml śmietany, 1 łyżka soku z limonki, 1 łyżeczka podpieczonych nasion kuminu, 1/8 łyżeczki pieprzu cayenne, pół łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki garam masala, 2 łyżeczki pasty pomidorowej, 250 ml bulionu z kurczaka, 6 - 8 ugotowanych i pokrojonych na połówki jajek, 1 łyżka posiekanej kolendry SPOSÓB WYKONANIA: Rozgrzać olej. Dodać cebulę i smażyć 3 minuty. Dodać imbir i chiili. Smażyć minutę. Dodać śmietanę, sok z limonki, mielony podpieczony kumin, cayenne, sól, garam masala, pastę pomidorową i bulion. Zagotować. Jaja włożyć do sosu, polać sosem. Gotować 5 minut. Jajka podawać z sosem posypane kolendrą. 
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kurczak smażony z orzechami nerkowca]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca/</link>
<description><![CDATA[<p>Połączenie miodu i sosu sojowego jest wręcz rewelacyjne. Kolejnym plusem tego dania jest to, że tak na prawdę przygotowuje się je w kilka chwil.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca/</guid>
<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
Kiedy tylko zobaczyłam przepis a to danie, od razu wiedziałam, co kolejnego dnia zaserwuję W. na obiad. Połączenie miodu i sosu sojowego jest wręcz rewelacyjne. Kolejnym plusem tego dania jest to, że tak na prawdę przygotowuje się je w kilka chwil. Należy jednak uważać, by za długo nie smażyć mięsa (miód łatwo się przypala). Do smażonego kurczaka z orzechami podałam lekką surówkę z liści szpianku i gotowany na parze ryż. 
Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji, akcji Kuchnie świata...od kuchni.

KURCZAK SMAŻONY Z ORZECHAMI NERKOWCA(CHINY)
Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi ze strony Good Food]
4 piersi z kurczaka
2 łyżki sosu sojowego
3 łyżki płynnego miodu
opcjonalnie- pieprz
100 g orzechów nerkowca
100 g liści szpinaku
1 pęczek dymki
oliwa
2 limonki
Mięso myjemy, kroimy w kostkę. W miseczce łączymy sos sojowy z miodem, doprawiamy odrobiną pieprzu. Do marynaty wkładamy kurczaka i pozostawiamy na 5 minut. Liście szpinaku myjemy, osuszamy, dodajmy posiekaną dymkę. 2 łyżki oliwy ucieramy z łyżką soku z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Sosem kropimy liście szpinaku. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy mięso wraz z marynatą i orzechami (uważamy, będzie mocno pryskać). Smażymy około 5 minut, aż mięso będzie miękkie. Ważne, aby mięso usmażyć stosunkowo szybo, by miód nie zaczął się przypalać (warto mięso pokroić w mniejsze kawałki, by danie szybciej było gotowe). Kuraka podajemy z sałatką ze szpinaku oraz cząstkami limonki. Ja dodatkowo podałam do niego ugotowany na parze ryż. 


]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gęsta gorąca  czekolada ]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/gesta-goraca-czekolada/</link>
<description><![CDATA[<p>Przepis ten opracowałam sama ponieważ nie znalazłam nigdzie dobrej receptury na gęstą niesamowicie czekoladową a niezbyt słodką czekoladę nie przypominającą budyniu. Jest łatwa i zdecydowanie warta grzechu, pozwala się odprężyć i rekompensuje cały ciężki dzień. Bardzo polecam.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/gesta-goraca-czekolada/</guid>
<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Ostatni okres przedświąteczny jest dla mnie strasznie zabiegany co niestety ma swoje odbicie i tu ma blogu gdzie niestety wpisy pojawiają się zdecydowanie rzadziej. Znalazłam jednak chwilkę żeby się na chwile zatrzymać  i napić się z mężem gorącej czekolady. Przepis ten opracowałam sama ponieważ nie znalazłam nigdzie dobrej receptury na gęstą niesamowicie czekoladową a niezbyt słodką czekoladę nie przypominającą budyniu. Jest łatwa i zdecydowanie warta grzechu, pozwala się odprężyć i rekompensuje cały ciężki dzień. Bardzo polecam.

Ilość: 2 małe filiżanki
Poziom trudności: 1/10
Czas przygotowania: 5-7min
SKŁADNIKI:

180ml mleka skondensowanego niesłodzonego
50ml zwykłego mleka
50g gorzkiej czekolady

1 kopiasta łyżeczka ciemnego kakao
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1 Miskę umieszczamy nad garnkiem z odrobiną gotującej się wody (na gazie).
2. Czekoladę łamiemy na kostki i wrzucamy do miski, dodajemy kakao.
3. Zalewamy mlekiem skondensowanym. Mieszamy rózgą aż do rozpuszczenia czekolady.
4. Pod koniec dodajemy zwykłe mleko i chwile podgrzewamy.
5. Przelewamy do filiżanek.
Smacznego!&#65279;&#65279;]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ostra pomidorowa zupa z owocami morza]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ostra-pomidorowa-zupa-z-owocami-morza/</link>
<description><![CDATA[<p>Był to nasz pierwszy raz. Efekt poniżej myślę że zadowalający, bo zupa wchodzi na stałe do naszego menu.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ostra-pomidorowa-zupa-z-owocami-morza/</guid>
<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[
Wybrałam się wczoraj z córką na zakupy do pewnego sklepu w którym trwa tydzień "luksusowych produktów" :) no i młoda wypatrzyła tam mieszankę owoców morza i gotowa zupę mrożoną z owocami morza. I był dylemat co tu wybrać. Więc stanęło na tym, że bierzemy mieszankę i w domu własną zupę z owocami morza. Był to nasz pierwszy raz. Efekt poniżej myślę że zadowalający, bo zupa wchodzi na stałe do naszego menu.










Ostra pomidorowa zupa z owocami morza

500g mieszanki owoców morza
puszka krojonych pomidorów 
500ml bulionu warzywnego
2 ząbki czosnku 
papryczka czerwona chilli
świeża natka pietruszki
250ml białego wytrawnego wina
oliwa z oliwek aromatyzowana chilli
2 łyżki kukurydzy z puszki
kromki bagietki lub weki
cukier do smaku
sól
świeżo zmielony pieprz 





















Mieszankę owoców morza rozmrozić, przepłukać pod bieżącą woda. Na patelnię wlać 2 łyżki oliwy z oliwek, dodać pokrojone ząbki czosnku i papryczkę (ilość papryczki zależy do ostrości jaka chcemy uzyskać więc można dać całą a można część). Kiedy czosnek się przyrumieni wlać wino i gotować aż alkohol wyparuje. Następnie dodać pomidory, przyprawić solą, pieprzem, odrobiną cukru i na małym ogniu gotować ok 5 minut., dodać owoce morza, posiekaną natkę i bulion. Razem gotować 10 minut. Na koniec dodać kukurydzę, przyprawić do smaku pieprzem i np cukrem. Na osobnej patelni na łyżce oliwy opiec kromki chleba wcześniej posypane ziołami np oregano. Zupę wlać na talerz, posypać natką i podać z chrupiącymi kromkami bagietki.








]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ziemniaki zapiekane z boczkiem i Lazurem]]></title>
<link>http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ziemniaki-zapiekane-z-boczkiem-i-lazurem/</link>
<description><![CDATA[<p>Ostatnio zwariowaliśmy na punkcie Lazura. Wiecie, szlachetny polski serek, pleśniowy, bardzo maślany, na dodatek z gamą pleśni do wyboru.</p>]]></description>
<guid isPermaLink="true">http://zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/ziemniaki-zapiekane-z-boczkiem-i-lazurem/</guid>
<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
<content:encoded><![CDATA[Ostatnio zwariowaliśmy na punkcie Lazura. Wiecie, szlachetny polski serek, pleśniowy,  bardzo maślany, na dodatek z gamą pleśni do wyboru. Niebieskiej, białej i zielonej. U Mamy próbowałam złotego, o cudnym pomarańczowym miąższu. Producent poleca go do między innymi do dań z makaronem i nic dziwnego, jest bardzo kremowy i cudnie rozpływa się w sosach. Tym razem dodałam go jednak nie do makaronu, ale do moich ukochanych poznańskich pyrek. Często podrasowałam (podrasowywałam ???) ich smak dodatkiem musztardy, (trik podpatrzyłam u Kudłatych Kucharzy). Dodatek Lazura do zapiekanych faszerowanych pyrek jest moją improwizacją, ale nieskromnie stwierdzam, że bardzo udana. Ser lekko się topi, nadając całemu maszowi  cudnie kremowej konsystencji, a wierzchnia warstwa stanowi zwartą, lekko chrupiącą kołderkę. Do tego boczek - którego zbytnio nie lubię, ale dodaje tyle słonego smaku ile powinno być w daniu. Ni mniej, ni więcej. W sam raz po prostu ;) Zajadaliśmy się że ho ho i na pewno przygotuję je jeszcze raz. I kolejny. I wiele więcej.składniki- 2 duże ziemniaki,- 3 plastry wędzonego boczku,- pół Lazura złocistego,- pieprz do smaku,- łyżeczka masła- natka pietruszkiZiemniaki szorujemy i gotujemy przez 15-18 minut w osolonym wrzątku. Odstawiamy do wystygnięcia, najlepiej ugotować je poprzedniego dnia. Dzięki temu nie będą się kruszyć przy krojeniu. Ze środka wydrążamy miąższ, który dusimy na gładki masz. Łączymy z pokrojonym Lazurem, podsmażonym (uprzednio pokrojonym w kosteczkę) boczkiem, masłem i pieprzem. Wypełniamy farszem, zapiekamy. 25 minut w 160 stopniach powinno wystarczyć. Podajemy z natką.Smacznego. Pa.]]></content:encoded>
</item>
</channel>
</rss>
