Zurawiny - przysmak nie tylko zurawi!
Nikogo chyba nie zdziwi, gdy powiem, ze zurawiny/cranberries sa prawdziwym przysmakiem zurawi. Oczywiscie amatorami tych malenkich czerwono-rozowych owocow sa nie tylko ptaki - dania z zurawina w roli glownej pojawiaja sie na naszych stolach od pokolen, szczegolnie jesienia i zima, kiedy to zurawiny wzbogacaja nasze potrawy swym ozezwiajaco-kwaskowym smakiem.
Prawdziwy wysyp zurawin przypada w moim kraju na listopad i grudzien, ale suszone zurawiny sa dostepne przez caly rok. I choc sos zurawinowy do swiatecznych mies zawsze sporzadzam ze swiezych owocow, to ciasta, ciasteczka, chutneys i inne przetwory z reguly zawieraja suszone.
Dzis, az trzy z moich "kuchnnych produkcji" zawieraly zurawiny... cudownie aromatyczny chutney, male ciasteczka Cranberry Noel i calkiem spore zurawinowo-pomaranczowe cookies.

Zurawinowo-pomaranczowe cookies
120g miekiego masla
120g mialkiego cukru
2 jajka (temp.pokojowej)
240g maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki soli
100g pokrojonych suszonych zurawin
2 lyzki startej skorki z pomaranczy, koniecznie organic
Piec rozgrzewam do 175C, a dwie blachy wykladam papierem do pieczenia. Maslo ucieram z cukrem, dodaje po jednym jajku...dokladnie mieszajac za kazdym razem. Dodaje przesiana make z proszkiem i sola. Dorzucam zurawiny i skorke pomaranczowa. Wykladam po jednej czubatej lyzce ciasta na blache, mokrymi palcami splaszczam i ksztaltuje ciasteczka, zostawiajac ok 5cm odleglosci miedzy nimi. Pieke ok 10 min. Potem studze na balsze 3min, nastepnie przekladam na kuchenna kratke. Swietnie przechowuja sie w szczelnie zamykanym sloju.
Chutney z zurawinami, morelami i jablkami

500g jablek do gotowania, obranych i pokrojonych w kawalki
100g suszonych moreli, pokrojonych
200g szalotek, pokrojonych w duza kostke
3cm kawalek swiezego imbiru, drobno posiekanego
6 zielonych kardamomow
25g masla
400ml cydrowego octu (lub octu winnego)
200g suszonych zurawin
300g cukru
2 lyzeczki papryki
Jablka, morele i szalotki wlozylam do duzego garnka o grubym dnie. Dodalam maslo i gotowalam na srednim ogniu ok. 5 min. Dorzucilam imbir, kardamom i wlalam ocet. Zamieszalam i doprowadzilam calosc do wrzenia. Zmniejszylam ognien i gotowalam bez przykrycia ok 20-25 min, az wszystko stalo sie miekkie. Wtedy dodalam zurawiny, cukier i papryke. Gotowalam jeszcze 10 min... Gorace, geste chutney przelozylam do wysterylizowanych, ogrzanych sloikow.
Cranberry Noel

przepis na te pyszne ciasteczka podala Dziunia tutaj, moje przygotowalam z polowy porcji:
110 g miękkiego masła
1/4 szklanki cukru
1 łyżka mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej
1/4 łyżeczki soli
180g mąki pszennej
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1/4 szklanki grubo posiekanych pecanów
50 g wiórków kokosowych
Masło zmiksowalam z cukrem, dodalam mleko, wanilię, sól i stopniowo dosypalam makę, dobrze zmiksowalam. Dodalam żurawinę i orzechy, calosc jeszcze raz krotko zmiksowalam. Z ciasta uformowalam walek o 40 cm długości. Posmarowalam go wodą i obtoczylam w wiórkach kokosowych. Ciasto połozylam na kawałku folii spożywczej i szczelnie je owinelam. Wsunelam do zamrazarki. W dzien pieczenia piekarnik nagrzalam do 200 stopni. Ostrym nożem pokroilam walek na plasterki o grubości ok. 4 mm i ukladalam na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Pieklam 15 minut.




przepisy



