Zupa z soczewicy
Kolejny przepis zgodny z metodą Montignaca. Tym razem zupa - dobra na zimne, dni. Przepis wyszperałam na forum Diety Zuzla. Wklepała go Ewik, podała Szelmaa. Zupę urozmaiciłam nieco dodając pomidory z puszki bez cukru i szczyptę chili. Zupa jest bardzo indyjska, a to przez dodanie kuminu, skórki cytrynowej (następnym razem dodam starty świezy imbir) i chili. Kojarzy mi się z moją ulubioną zupą z prażonej fasolki mung. Aha - zupy wychodzi wielki gar!
- 370 gram brązowej soczewicy (dałam 350)
- 1 i 1/4 litra wody
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek
- drobno posiekana średnia cebula,
- puszka pomidorów - mogą być pokrojone lub w całości
- 2 rozgniecione ząbki czosnku
- 20 liści szpinaku, bez ogonków i drobno posiekanych (dałam 2 garście)
- łyżeczka zmielonego kminku rzymskiego
- szcypta chili w proszku
- łyżeczka drobno utartej skórki cytrynowej (dałam więcej)
- 500 ml wywaru z jarzyn
- 500 kubki wody
- 2 łyżki posiekanej świeżej kolendry (miałam mrożoną)
Soczewicę opłukać, włożyć do dużego garnka i zalać 1 i 1/4 litra wody. Zagotować ją i potem przez godzinę gotować na małym ogniu bez przykrycia. Teraz 3 razy o: odcedzić, opłukać i odstawić. W oddzielnych garnku rozgrzać oliwę, wrzucić przyprawy, podsmazyć ze 20 sekund, dodać cebulę i czosnek. Smażyć na średnim ogniu na złoto, potem wywalić czosnek(bo będzie gorzki). Wrzucić szpinak i gotować następne 2 minuty. Dodać do garnka soczewicę, kminek, skórkę cytrynową, wywar i wodę. Gotować na małym ogniu bez przykrycia 10 minut, potem wrzucić pomidory z puszki razem z sokiem i gotowac nie dłużej niż 5-6 minut. Na sam koniec dodac kolendrę i dobrze wymieszać.
Smacznego!




przepisy





