Zupa z granatów
Właściwie to nie jest książka kucharska ale z drugiej strony trochę jest.
Opowieść o trzech siostrach, uciekinierkach z Iranu, które w małej, irlandzkiej miejscowości otwierają egzotyczna restaurację. Gotują takie potrawy, jakie jadały w swoim irańskim domu rodzinnym. Potrawy pachną kardamonem, kolendrą, cynamonem...
Opisy potraw są tak sugestywne, że aż się chce coś zjeść.
Dodatkową niespodzianką w książce są przepisy kulinarne potraw opisanych przez autorkę, Marshe Mehran:
- dolme,
- zupa z czerwonej soczewicy,
- bakława,
- dugh - napó jogurtowo-miętowy,
- abguszt - gulasz jagnięcy,
- gusz-e fil - ciastka smażone na głębokim oleju,
- lawasz,
- torszi - marynata,
- czelow,
- fesendżun,
- lekarstwo na migrenę,
- zupa z granatów,
i poobiednia herbata lawendowo-miętowa.
Piękna książka i smakowite przepisy.



przepisy

