Zupa prosta, rozgrzewajaca, sezonowa...
Prosta bo przyrzadzenie jej nie zabiera wiele czasu, a i ingrediencje sa banalane; rozgrzewajaca bo mamy juz prawdziwa jesien, dzdzysta i chlodna; sezonowa bo glownym jej skladnikiem jest dynia!
Juz od zeszlego weekendu trwa Dyniowy Festiwal, ktorym w tym roku opiekuje sie Bea z blogu Moja Kuchnia. Bea zaprosila nas do tej kulinarnej zabawy wspominajac jej inicajatorke Benie. Nie pomyle sie chyba gdy powiem, ze wlasnie dzieki Beni i Bei - dynia przezywa swoj renesans w naszych ogrodach i kuchniach. Okazuje sie, ze jest to warzywo uniwersalne, nadajace ciekawy smak zupom, deserom, przekaskom i daniom glownym. Doskonale rowniez sprawdza sie jako element dekoracyjny naszych wnetrz i to nie tylko w Halloweenowa noc!
Co gotowalysmy zeszlej jesieni mozna zobaczyc tutaj, a tegoroczne potrawy mozna juz podziwiac na wielu blogowych stronach, a potem Bea na pewno obdarzy nas linkiem do swojego podsumowania festiwalu.
Moja propozycja to, jak wspomnialam, zupa. Jadlam ja wiele lat temu i juz wtedy zauroczyla ona moje podniebienie swoim doskonalym smakiem. Wyobrazalam sobie, ze musi zawierac w sobie jakie specjalne skladniki bo smakowala rzeczywiscie niebiansko, zupelnie odmiennie od wczesniej probowanych dyniowych musow (ktore wlasciwie wydawaly mi sie raczej malo wyrazne w smaku). Musicie sobie wyobrazic moje zdumienie, gdy znalazlam przepis na moja "zupe sprzed lat" w ksiazce "Soup Kitchen" i, gdy po analizie skladnikow, okazalo sie, ze brakuje wsrod nich "tego nadzwyczajnego"...
Dziele sie zatem przepisem na prosta, acz perfekcyjna w smaku zupe dyniowa, a inspirowana receptura Michela Roux na Zupe z dyni z krewetkam (Squash and Shrimp Soup with Nutmeg).
ok 500g dyni (uzylam butternut squash)
4 szalotki
2 lyzki oliwy
2 miesite pomidory (najlepiej San Marzano, moga byc z puszki), bez skorki
sol
pieprz
swizo tarta galka muszkatolowa
1 litr wywaru warzywnego
250g krewetek krolewskich (jumbo king prawns), ugotowanych i obranych
Obralam dynie i pokroilam na mala kostke. Obralam i posiekalam szalotki. W garnku rozgrzalam oliwe, dodalam oba warzywa. Gotowalam na malym ogniu, pod przykryciem, az dynia i cebulki zmiekly. Dodalam wtedy obrane pomidory. Gotowalam 10 minut, nastepnie wsypalam przyprawy i wlalam warzywny wywar. Doprowadzilam do wrzenia, zmniejszylam ogien do minimum i gotowalam jeszcze 20 minut. Nastepnnie krotko zmiksowalam (zupa nie jest zbyt gesta). Podalam z krewetkami.




przepisy

