ostatnio szukane:

szyszka olej rodzynki cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Nobleva
Nobleva Prowadzi bloga: Życie ze smakiem
Inne tego autora: Bruschetta z porem i niebieskim serem 111 z 111
Zupa z dyni piżmowej i słodkich ziemniaków
Składniki
05/02/2012

Zupa na którą czekałam 11 lat. Męska szkoła gotowania.

 

 

Zdjęcie - Zupa na którą czekałam 11 lat. Męska szkoła gotowania.  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

 

 

Mój mąż nie należy do mężczyzn, którzy do kuchni wchodzą tylko po to żeby pobuszować po lodówce, bynajmniej! Potrafi wyczarować niesamowite kanapki, ugotuje dzieciom budyn i owsiankę, zrobi jajecznicę, surówkę i kilka innych bardzo podstawowych dań. Nad przygotowywaniem jedzenia dla dzieci nawet się nie zastanawia, jeśli proszę go o pomoc w przygotowaniu obiadu to się nie opiera, ale żeby tak samemu wybrać przepis i zadeklarować, że chce to ugotować - to się nie zdarzyło aż do teraz. Prawdę powiedziawszy straciłam już nadzieję. Kiedy w minionym tygodniu przyniósł kilka kserówek z jakiejś książki kucharskiej i zostawił je na widoku, ominęłam je szerokim łukiem. 'Nie przejrzysz?' 'Może.' W końcu przejrzałam. Fajne, ale z tych przy których się narobisz, ale nie wiesz czy sama nie będziesz musiała zjeść. 'A to może ja zrobię.' 'Yhy.' Myślałam, że spadnę z krzesła kiedy usłyszałam, że to jego plan na sobotę! 'Ale pomożesz mi?' 'Gotować nie. Mogę ci czytać przepis.' 'OK.'

Ambitna zupa jak na pierwszą: dużo składników (niektóre dla mojego męża brzmiące bardzo enigmatycznie) wymagająca użycia różnorakich technik, trudny balans smakowy do ocenienia. Nie wyszłam z kuchni przez cały czas trwania operacji, ale za wyjątkiem łuskania cieciorki (co nie było ujęte w przepisie - ale zawsze lepiej to zrobić) nie zrobiłam nic. Dopiero to dawanie wskazówek komuś kto w kuchni jest prawie zupełnie zielony, uzmysłowiło mi jak trudne w odbiorze muszą być książki kucharskie i blogi kulinarne (włączając ten!) dla kogoś kto nie umie, ale chce się nauczyć gotować. O wiele łatwiej jest się nauczyć oglądając programy o gotowaniu.

Mój mąż, już po ugotowaniu zupy, dumny i zadowolony, zadeklarował, że soboty będą jego dniami w kuchni. Ja jestem bardzo chętna żeby się z Wami tym doświadczeniem dzielić. To co ugotuje mój mąż będzie się pojawiało w zupełnie nowej kategorii na blogu: męska szkoła gotowania. Postaram się aby przepisy z tej kategorii były bardziej precyzyjnie napisane z dokładnym opisem technik. Samo doświadczenie obserwowania mojego męża i pytania przez niego zadawane podpowiadają mi, że jest taka potrzeba. Idealny byłby video blog, ale to się na razie nie stanie. Może kiedyś ...

Autorką przepisu jest Georgia Vance (zupa wygrała konkurs zup BBC Good Food w 1997r.)

 

Dwie złote zasady autorki bloga, które dużo ułatwiają:

1.Wygooglaj składniki, których nie znasz, żebyś wiedział jak wyglądają!

2. Przeczytaj dokładnie opis wykonania zanim zaczniesz gotować. To może zdecydować o sukcesie ... lub jego braku,

 

Zupa z dyni piżmowej i słodkich ziemniaków

 

(składniki jak w oryginale)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 średnia cebula drobno posiekana

2 zmiażdżone ząbki czosnku

po 1 łyżce kminu (nie kminku!) i ziaren kolendry, podprażonych, zmielonych

2 łyżki ziaren sezamu, lekko podprażonych

1 cm korzenia imbiru, obrany i starty

1 zielone chili, pozbawione pestek, posiekane

otarta skórka i sok z jednej limonki

1 łyżeczka lejącego się miodu

340 g pokrojonego w kostkę słodkiego ziemniaka (pomarańczowy a nie fioletowy)

340 g pokrojonej w kostkę dyni piżmowej (tak wygląda)

1.2 l wywaru z kurczaka

400 g puszka cieciorki

sól i pieprz

do przybrania zielona kolendra

 

Mój mąż miał ułatwione zadanie ponieważ to ja robiłam zakupy. Właściwie oprócz ziemniaka i dyni wszystko było w domu. Zadanie byłoby o wiele trudniejsze gdyby sam musiał wszystko kupić. Jak wygląda dynia piżmowa? Jak słodki ziemniak? Czy ziarna kolendry i zielona kolendra będą leżały koło siebie? To są pytania, których od dawna nie muszę sobie zadawać, ale musiałby sobie zadać nie jeden początkujący kucharz. Dlatego w przepisach w nowej serii będą notatki do listy zakupów.

Notatki do listy zakupów:

 Dynia i ziemniak ważące po 340 g to bardzo małe okazy ze swego gatunku, ale nie należy kupować najmniejszych. Celuj w 600 g, trochę odejdzie przy obieraniu, a może okazać się, że coś tam nie jest zbytnio ładne (tak się okazało z naszą dynią i uratował nas ten większy ziemniak!). Korzeń imbiru (można zastąpić mielonym pod warunkiem, że z nowo otwartej paczki, mielony imbir szybko traci smak) znajdziesz wśród warzyw, podobnie zieloną kolendrę, ziarna kolendry i kmin wśród przypraw, a sezam na półce z orzechami lub fasolami. Puszka z cieciorką (ciecierzycą) obok puszek z fasolą. Jeśli nie masz w domu rosołu musisz pomyśleć i o tym. Kostka to najgorsze rozwiązanie, może w sklepach są płynne lub skoncentrowane wywary? Poszukaj na półkach z drobiem lub obok kostek.

 

Przygotuj wszystkie składniki tak aby nie musieć niczego szukać w trakcie. Zrób to w tej kolejności:

1. Podpraż (czyli smaż na suchej patelni bez tłuszczu do momentu aż zaczną mocno pachnieć) ziarna kolendry i kminu, zmiel lub rozetrzyj w moździerzu. Jeśli nie masz ani młynka do kawy ani moździerza kup przyprawy już zmielone.

2. Podpraż sezam. Nie czekaj aż zbrązowieje bo spalisz zanim ściągniesz z patelni, wyłącz kiedy zacznie strzelać jak popcorn, ruszaj patelnią cały czas bo inaczej te na spodzie się przypalą. Podprażone ziarenka sezamu mają znakomity smak, olejki w środku uwalniają się ale są zatrzymywane przez chrupiącą skorupkę.

3. Posiekaj cebulę. Przekrój najpierw na pół wzdłuż i wtedy ściągnij łupinę, posiekaj. Jeśli nie wiesz jak się sieka cebulę obejrzyj sobie filmik o tym (na przykład ten) Nie martw się o kształt kostki, zupa będzie zmiksowana.

4. Zmiażdż czosnek. Najłatwiej zrobić to za pomocą praski. Nie obieraj ząbków, po zmiażdżeniu czosnku (trzeba odkroić od praski nożem) wyciągniesz z praski pustą łupinkę wraz z resztkami - to bardzo ułatwia mycie praski! Dodaj czosnek do cebuli, idą do garnka razem.

6. Z korzenia imbiru odetnij 1 cm kawałek, postaw na desce i obierz odkrawając skórkę dookoła pionowymi cięciami, zetrzyj. Jeśli używasz mielonego czubata łyżeczka wystarczy.

7. Zetrzyj skórkę z limonki (taka zielona mała aromatyczna cytrynka) uważając aby zetrzeć tylko zieloną skórkę a nie białą spod spodu (jest gorzka), skórkę możesz dodać do imbiru. Po otarciu skórki przekrój limonkę, możesz od razu wycisnąć sok, ale możesz to zrobić później, bezpośrednio do zupy.

8. Posiekaj chili, mój mąż nie pozbywał się pestek, lubimy pikantne jedzenie - to właśnie pestki i białe błonki wewnątrz chili są najostrzejsze. Jeśli chcesz się szybko pozbyć pestek odkrój końcówkę z gałązką, skieruj chili otworem do dołu i roluj w dłoniach aż wszystkie pestki wylecą. Chili może powędrować do imbiru i skórki z limonki.

9. Obierz ziemniaka i dynię piżmową (jeśli robisz to obieraczką to dynię obierz dwa razy - skórka jest dość gruba), pokrój w 2.5 cm kostkę i odważ po około 340 g (u nas proporcje zachwiane, więcej ziemniaka, mniej dyni - 700 g razem)

10. Odcedź cieciorkę, jeśli masz pomocników niech ściągną z niej łupinki, ale nie jest to niezbędne.

11. Podgrzej wywar z kurczaka.

12. Posiekaj zieloną kolendrę (u nas brak, mój mąż nie znosi)

13. Przygotuj pozostałe składniki: oliwę, miód, sól i pieprz

14. Przeczytaj jeszcze raz listę składników i sprawdź czy wszystko masz gotowe.

 

A teraz do dzieła.

W dużym garnku podgrzej oliwę na niewielkim ogniu, dodaj cebulę i czosnek, przykryj i duś przez około 10 min. Ogień musi być niewielki, bo cebula ma nie nabierać koloru tylko zmięknąć. Mojemu mężowi nie bardzo to wyszło, nie zdawał sobie sprawy z tego jak wolno reaguje kuchnia elektryczna i się cebula zbrązowiła, dlatego szybciej przystąpił do kolejnego etapu. Dodaj kmin, kolendrę, sezam, imbir, chili, skórkę z limonki i miód, mieszaj przez 30 sekund. Dodaj ziemniaka, dynię, sok z połówki limonki i wywar z kurczaka. Przykryj i gotuj około 10 min lub aż do momentu kiedy warzywa zaczną robić się miękkie. Mój mąż pokroił w drobniejszą kostkę i zaoszczędził 5 min na tym etapie. Dodaj cieciorkę, spróbuj i dodaj soli i pieprzu jeśli potrzeba. Przykryj i gotuj kolejne 10 min. Dodaj sok z drugiej połówki limonki, wyłącz zupę i pozwól jej lekko ostygnąć. Zmiksuj w blenderze lub za pomocą ręcznego blendera (tzw żyrafy - takiej do miksowania dziecięcych zupek). Po zmiksowaniu spróbuj i dopraw. Podgrzej jeśli jest taka potrzeba i dodaj siekaną kolendrę.

W tej zupie ważny jest balans: pikantne, słodkie, słone i kwaśne. Doprawienie może oznaczać nie tylko dodanie soli lub pieprzu, ale także ewentualnie miodu!

Zupę można podawać z łyżką jogurtu lub paprykowym masłem (rozetrzyj zmiękczony kawałek masła z mieloną czerwoną papryką)