Zupa historyczna
Kolejny kulinarny tydzien rozpoczety - tym razem poswiecony kuchni brytyjskiej.Podobna zabawe prowadzilam w zeszly roku i ku memu nieukrywanemu zaskoczeniu przylaczylo sie do mnie wtedy wiele osob. Zainteresowanych odsylam do Dni Kuchni Brytyjskiej, a tych, ktorzy nie boja sie "brytyjskich smakow" zapraszam do zabawy - ugotujcie oryginalna brytyjska potrawe (irlandzkie wlaczajac) i chwalcie sie na swoich blogach. Podsumowania obiecac nie moge (jestem ostatnio bardzo zajeta, do tego stopnia, ze nawet weekendy spedzam w pracy), ale jesli zechcecie zostawic w komentarzach slad, "wpadne" do Was aby sie pozachwycac :DWczorajszy obiad byl skromny i krolewski zarazem. Ksiazki kulinarne rozpoznaja to danie jako Saxe-Coburg Soup, u nas w domu znana jest jednak jako "zupa historyczna". Przygotowana z iscie zimowego i nader skromnego warzywa jakim jest brukselka, zaskakujaco, ma krolewski rodowod.
Ci , ktorzy choc troche znaja brytyjskia historie, wiadomym jest, ze w roku 1840 krolowa Viktoria poslubila swego pierwszego kuzyna ksiecia Alberta, po raz kolejny wiazac Londyn z Bruksela (siedziba rodziny Saxe -Coburg byla Bruksela). I choc spory trwaja czy po raz pierwszy zupe te przygotowano dla Alberta aby uleczyc jego nostalgie i polechtac ksiazece podniebienie ulubionym warzywem czy tez dla jego i Viktorii syna, pozniejszego Edwarda VII, faktem jest, ze zupa stala sie niezwykle popularna wlasnie w czasach wiktorianskich.
Tak czy owak, przyznacie, ze brukselka to niezwykle warzywo, w zimie stanowi doskonale zrodlo witamin, ma przyjemny i delikatny smak slodkiej kapusty i w istocie jak miniaturowa kapusta wyglada, rosnie jednak, przyczepiona jakby, do dlugich bardzo sztywnych lodyg. Na szaro-burym tle zimowego warzywnika prezentuje sie bardzo okazale i doprawdy cieszy oko swoja blada zielenia. Brukselka jest jednym z nielicznych warzyw, ktore przetrwac moga siarczyste mrozy, a pozostawione "w polu" glowki nabieraja doskonalszego smaku (najlepsze moim zdaniem sa po pierwszych przymrozkach kiedy to zimno zamienia zawarta w warzywie skrobie w cukry).
Brukselke wykorzystac mozna w kuchni na wiele sposobow i wlasnie jedna z nich jest moja "historyczna zupa". Tradycyjnie warzy sie ja z kawalkiem wedzonej szynki duszonej wraz z cebulka w masle, a okrasza cieniutkimi slupkami szynki i sippets (grzankami w kostke).

Zupa historyczna vel Saxe-Coburg Soup
200g wedzonej szynki100g masla2 male cebule, pokrojone w drobna kostke700g brukselki, pokorjonej solpieprzgalka muszkatolowa2 lyzki maki2 litry wywaru z kurczaka150ml slodkiej smietanki
grzanki
Polowe szynki kroje w kostke, reszte w waskie slupki. W garnku stapiam maslo i smaze cebulke na delikatnym ogniu przez 15 minut. Gdy jest juz miekka i przezroczysta dodaje pokrojona brukselke i szynke w kostke, mieszajac smaze, az cale maslo pokryje warzywa. Doprawiam pieprzem i galka, nastepnie obsypuje calosc maka, przesmazam krotko i stopniowo wlewam wywar z kurczaka. Powoli doprowadzam zupe do wrzenia, pozniej gotuje na wolnym ogniu 5-6 minut. Blenduje zupe na geste puree. Dodaje smietane (mozna uzyc rowniez mleka gdyby zupa byla zbyt gesta).
Podaje w ogrzanych miseczkach, okraszajac zupe slupkami szynki i swiezymi grzankami.
Smacznego!




przepisy


