Zupa dyniowa z pistacjami i kiełkami
Jeszcze mam w głowie ostatni weekend, a tu już kolejny się zbliża.Ale ten ostatni, czyli nie ten co teraz nadchodzi, był dziwny niejako.
Z jednej strony radosny, z drugiej jakiś taki smutny…
Wzięłam swoje ostatnie zabawki i pożegnałam się z Piernikowem.
Nie, żebym nie zamierzała już tam wracać, ale przez pewien czas, na pewno tam nie zawitam i nie przejdę się szeroką lub nie zjem naleśnika w Manekinie.
No cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak dalsza radość ze zestolicania się i własne, nie-manekinowe żarło. A, że naleśników to ja niet, znaczy niet= nie wychodza mi, to raczej ryż lub makaron jadam. Dziś na ten przykład zupa z pieczonej dyni z kiełkami fasoli mung i pistacjami, inspirowana przepisem znalezionym w magazynie Kuchnia.

Zupa dyniowa z pistacjami i kiełkami
500g miąższu pieczonej dyni
1 cebulka, posiekana
500 ml bulionu warzywnego
1,5 szklanki mleka
pieprz, sól, gałka muszkatołowa
kilka suszonych grzybów
kiełki fasoli mung
garść posiekanych pistacji
oliwa
Na oliwie szklimy cebulę i zalewamy bulionem. Dodajemy suszone grzyby i zagotowujemy. Odstawiamy na 30 min, po czym wyciągamy grzybki i do bulionu dodajemy upieczoną dynię. Dodajemy mleko, zagotowujemy, a następnie miksujemy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką. Przelewamy na talerze i dekorujemy kiełkami oraz pistacjami.




przepisy

