zimowa szarlotka
Przepis na tą szarlotkę dostałam kilka lat temu od koleżanki. Pamiętam, że były to czasy, kiedy kuchnię omijałam szerokim łukiem w przeświadczeniu, że gotować ani piec nie potrafię i lepiej będzie jak nie będę próbować. Koleżanka przekonała mnie jednak, że ta szarlotka jest najprostszym ciastem świata i zepsuć się jej nie da. Miała rację ale tylko po części - raz udowodniłam, że jednak zepsuć się da: zamiast żółtek przez pomyłkę dodałam całe jajka ;) Niemniej dalej twierdzę, że jest to najłatwiejsza szarlotka jaką zdarzyło mi się piec.
Szarlotka jest doskonała na sezon zimowy, gdyż wykorzystuje prażone jabłka. Jeśli macie takie w swojej spiżarni to świetnie, ale kupne także sprawdzają się wyśmienicie :)

Składniki:
- 400 g mąki
- 150 g cukru pudru
- 250 g pół-miękkiego masła
- 4 żółtka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- słoik (900 g) prażonych jabłek
- cynamon do smaku
opcjonalnie:
- garść rodzynek
- 2 łyżki rumu
Jeśli robimy wersję z rodzynkami to już na początku należy zalać rodzynki rumem i pozwolić im nasiąknąć. Co jakiś czas należy przemieszać rodzynki łyżką.
Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy masło, żółtka i proszek do pieczenia i wyrabiamy ciasto. Dzielimy na dwie podobne do siebie części - tą większą wyklejamy spód okrągłej blaszki (może być tortownica). Jeśli chcemy możemy wykleić także brzegi (ja tak zrobiłam - wówczas kawałki ciasta lepiej się trzymają i nie rozjeżdżają przy nakładaniu).
Cały słoik jabłek przekładamy na wyklejony spód. Jeśli dodajemy rodzynki, należy je wymieszać z jabłkami przed nałożeniem lub wyłożyć połowę jabłek, równomiernie wysypać rodzynki i przykryć je drugą połową jabłek. Całość posypujemy cynamonem.
Drugą część ciasta rwiemy w palcach na małe kawałki i rzucamy je na wierzch.
Ciasto wstawiamy na około 30-40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Uwaga! Mi piekarnik wywinął psikusa i nie dopiekł spodu ciasta. Na szczęście, nie jest to problemem. Nawet jeśli zdążyliście przestudzić już ciasto i tak możecie wsadzić je raz jeszcze do nagrzanego piekarnika, żeby je dopiec :) Na wszelki wypadek radzę jednak potrzymać ciasto w piekarniku nieco dłużej ;)
Szarlotka najlepiej smakuje jeszcze ciepła (ale nie gorąca!) podana z lodami waniliowymi :)
Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)



przepisy


