Ziemniaczane poduszki z piekarnika

I tak Ziemniaczany Tydzień dobiegł końca, jednak był bardzo twórczy i ukazał mi, że ziemniaki są smaczne, że nie muszą być podawane tylko jako zapychacz do obiadu lub tłuste frytki.
Dzięki niemu poznałam prawdziwe oblicze ziemniaków, różne możliwości ich przyrządzania i podania.
Na zakończenie skusiłam się w końcu na pieczone ziemniaki, przed czym broniłam się jak mogłam, a nie potrzebnie, bo wcale to nie było trudne ani aż tak długotrwałe jak myślałam!
Ziemniaczane poduszki z piekarnika
1 porcja
- 250 g ziemniaków
- odrobina oliwy lub oleju
- przyprawy: zioła prowansalskie, papryka słodka, przyprawa do ziemniaków

Przyznam, że nie spodziewałam się tak cudnego dania. Z piekarnika wyciągnęłam pyszne, chrupiące poduszeczki. Nie sądziłam, że ziemniaki tak „napuchną”- takie poduszeczki się porobiły, z chrupiącą skórką i kremowym wnętrzem. Po prostu pychaaaa!
Żołądek po tej porcji miał dość, ale podniebienie wołało jeszcze!




przepisy

