Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie...
"Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może! (...)"
Pamietacie? Jesli nie - to tutaj mozna przeczytac caly wiersz Juliana Tuwima "Rzepka", a ja napisze o tym jak wierszowy dziadek mogl te rzepke przyrzadzic, gdyby tylko nie pozwolil jej urosnac do owych monstrualnych rozmiarow. Przypuszczam jednak, ze rzepka z wiersza to raczej swede/rutabaga (szwedzka rzepa, rzepa zolta), gdyz ta, naprawde moze zaskoczyc swoimi rozmiarami. Rutabaga to "krzyzowka" rzepy i kapusty, o jadalnych nie tylko korzeniach, ale rowniez lisciach (polecam mlode w salatkach lub zblanszowane jako jarzynka).
Otoz najlepsze rzepki to male, soczyste, lekko splaszczone korzenie Brassica rapa rapa. Bardzo dobre na surowo w salatkach, choc przyznam, ze niemniej smaczne ugotowane na parze lub w niewielkiej ilosci wody, czesto z innymi warzywami.

W moim ogrodzie nie moze wiec zabraknac rzepy - sieje nasiona od pelnej wiosny do lata, po 5-6 w jednym dolku. Rzepki nie sa klopotliwe w uprawie i rosna szybko. Wlasnie teraz, na poczatku lipca, te wysiane najwczesniej sa juz gotowe do wyciagniecia. Trzeba jednak pamietac, zeby nie zostawiac je zbyt dlugo w ziemi - te najmniejsze o kilku centymetrowej srednicy sa najbardziej soczyste i slodkie. Pozniej stana sie lykowate, a nawet suche.
Z jedrnych rzepek mozna przygotowac doskonale wegetarianskie danie lub dodatek do smazonych mies lub ryb. W sezonie sa teraz rowniez mlode liscie szpinaku, a z nim rzepa smakuje wybornie...

Duszone mlode rzepki ze szpinakiem i pomidorami
450g dojrzalych, aromatycznych pomidorow, obranych ze skorki (moga byc z puszki)
6 lyzek oliwy z oliwek
2 cebule, grubo posiekane
450g mlodych rzepek, obranych
1 lyzeczka papryki
6 lyzek wody lub rosolu
1/2 lyzeczki cukru
4 lyzki swiezej kolendry, posiekanej
450g mlodego szpinaku, bez lodyg
sol i pieprz
W duzej zeliwnej patelni rozgrzalam oliwe i usmazylam na niej cebule. Gdy sie zarumienila, dodalam rzepki (wieksze nalezy przekroic na pol), pomidory i lyzeczke papryki. Wlalam wode (rosol) i po wymieszaniu, gotowalam tak dlugo, az pomidory zamienily sie w puree. Wtedy patelnie przykrylam i nadal gotowalam, az rzepki zmiekly.
Nastepnie wmieszalam cukier i posiekana kolendre, potem liscie szpinaku. Doprawilam sola i pieprzem i dusilam jeszcze chwile, az szpinak calkowicie "zwiedl". Potrawe podalam natychmiast z greckimi pulpetami z feta. Smacznego!




przepisy


