zarozowilo sie ostatnio...
... na moim blogu: rozowa buraczkowa, rozowa konfitura i nawet rozowa ksiazka z przepisami, a teraz rozowe buraczki (znowu!) do kaszy. a przeciez ja rozowego koloru wcale nie lubie... za to rozowe okulary przydalyby sie na jesienne dni ;-)// przepis wlasny, lata praktyki ;-)

buraczki na cieplo
(dla 2-3 osob)
1 lyzeczka masla
1 lyzeczka maki
250g ugotowanych burakow
sok z cytryny
sol, pieprz
2-3 lyzeczki smietany (daje 30%)
buraczki zetrzec na duzych oczkach tarki.
w rondelku rozpuscic maslo, wsypac make, zrobic zasmazke. nastepnie wrzucic przygotowane buraki. dusic chwile razem, skropic sokiem z cytryny, dodac sol, pieprz do smaku. wymieszac i jeszcze chwile trzymac na ogniu.
nastepnie zdjac z ognia i wymieszac ze smietana do smaku.
podawac cieple do obiadu (u nas jesienny zestaw obowiazkowy: kasza gryczana z sosem z pieczarek i do tego wlasnie buraczki).
rok temu sprobowalam tego wspanialego przepisu na:
powidla sliwkowe





przepisy



