Zapiekany makaron z żółtym serem i boczkiem
wczoraj wróciłam z pracy z okropnym bólem głowy i z okropnym burczeniem w brzuchu. Przez dłuższą chwilę rozpaczliwie przeszukiwałam lodówkę z nadzieją na jakiegoś kulinarnego gotowca, ale nic z tego. I nagle przypomniał mi się makaron, który kiedyś dawno temu, chyba jeszcze w liceum, jadłam u jakiejś koleżanki. Danie ekspresowe, a jakie pyszne... :)
składniki:
- 30 dag wędzonego boczku (lub jakiejś kiełbaski jeśli akurat boczku nie mamy w lodówce)
- kilka ząbków czosnku
- 2 łyżeczki bazylii
- kubeczek śmietany
- żółty ser
- sól, pieprz
- makaron
Boczek kroimy w drobną kosteczkę i przesmażamy razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dodajemy bazylii. Makaron gotujemy. Ścieramy na tarce żółty ser - ile kto chce :) i mieszamy wszystko dodając jeszcze kubeczek śmietany i doprawiając do smaku. Przekładamy do naczynia żaroodpornego i na górę kładziemy kilka plasterków żółtego sera. Zapiekamy przez kilka minut w 200 stopniach - aż ser się rozpuści. I gotowe :) Smaczego :)





przepisy


