Z jednego garnka: wołowina z warzywami, ziołami, chorizo i kluseczkami.

Lubię pierwsze oznaki jesieni, lubię pierwsze jesienne wieczory, deszcz bijący o szyby, gwizd wiatru w kominie, dogrzewanie się kominkiem, siadanie w kręgu światła rzucanego przez lampkę, grube skarpety na stopach i kubek gorącej herbaty. Lubię też jesienne gotowanie, garnki wypełnione rozgrzewającymi dobrociami, syte i aromatyczne. Czyż jesień to nie idealny czas na jednogarnkowce?
Dzisiaj do mojego garnka powędrowała wołowina, chorizo, warzywa i zioła - same pyszności. Dodałam też parę kluseczek, żeby się jeszcze bardziej uszczęśliwić i żeby dzieci miały co jeść gdyby im zawartość garnka nie do końca odpowiadała.
Jednogarnkowiec
400 g chudej wołowiny
1 kiełbaska chorizo
2 cebule
4 ząbki czosnku
warzywa według uznania (u mnie 2 marchewki, 1 pasternak, pół czerwonej papryki, 1 słodki pomarańczowy ziemniak)
gałązka tymianku
gałązka oregano
garść siekanej zielonej pietruszki
1 pikantna papryczka
sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
litr rosołu
S&P
łyżka oleju
na kluseczki:
200 g mąki
ok 110 ml wody
Pokrój warzywa i mięso w kostkę lub plastry, podsmaż na oleju tak aby nabrały koloru, wrzuć do żaroodpornego garnka, dodaj wszystkie pozostałe składniki i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180°. Z mąki i wody zagnieć elastyczne ciasto, utocz z niego wałeczki i pokrój w poprzek, lub po prostu porwij ciasto w kawałeczki. Po godzinie wyciągnij garnek z piekarnika, dodaj kluseczki, zamieszaj, przykryj i wstaw do piekarnika na kolejne pół godziny.




przepisy


