ostatnio szukane:

szyszka rodzynki cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
tylmur
tylmur Prowadzi bloga: Tylko kuchnia
Inne tego autora: Herbata  angielska... 71 z 73 Wiosna?  Brokuł...
Nalewka malinowa
Składniki
16/09/2009

Wzywam do nalewek wstawiania :-)

Ja w tym roku nalewek nie robię, bo nie!

Tym bardziej, że siostra doniosła, że zrobi. I moje lenistwo wygrywa, ogólnie logistyka kuchenna mnie ostatnio przeraża. Przez te wszystkie ograniczenia kulinarne, zakazy, nakazy... To jeść, tamtego nie. Z tego zrezygnować, ale uważać, zeby zastąpic czymś innym....brrrrrr....Tu sie moze niedobór pojawić widaminy K a tam znów witaminy PP a tam znów osteoporoza...brrr...brrrr ...Najlepiej to nic nie jeść nie będzie problemu....Ale wracając do tematu.

Jak zamknąć malin smak i przechować do zimy?

NALEWKA MALINOWA (zawsze robiłam z podwójnej porcji - to podpowiedź dla siostry:-)

1 kg malin

1 litr spirytusu

Maliny zalać spirytusem i zostawić w spokoju w ciepłe miejsce (czyli pokój). Warto maliny przed zalaniem wstawić do zamrażalnika. Nie chodzi o to żeby je zamrozić na kość, ale żeby zrobiły się lodowate. Jak ścianki komórkowe lekko przemarzną, to są osłabione i potem pod wpływem spirytusu chętniej puszczają aromatyczny sok - a na tym nam zależy :-)Czyli zalewamy i odstawiamy.

po miesiącu jak przypomni nam się, że maliny czekają, to trzeba sporządzić syrop cukrowy:

0,25 dag cukru

0,5 l wody

Dolać do nalewu. I zostawić w spokoju.

po tygodniu - najbardziej pracochłonna część - trzeba oddzielić maliny od nalewu i przelać do butelek. Najlepiej odsedzać na ściereczce i wycisnąć z malin jak najwięcej. Szczelnie zakryć, żeby procenty nam się nie ulatniały.

Zalecają pić łyżkę stołową kilka razy dziennie :-)

Zdjęcie - Wzywam do nalewek wstawiania  :-)  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Tak to sobie właśnie niewinnie stoi i czeka

Zdjęcie - Wzywam do nalewek wstawiania  :-)  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

A wcześniej na krzaku, nawet nie marzyła, że przetrwa do zimy :-)

 

 

3 następne wpisy tego autora :