Wracamy do Piekarni
Alez sie ucieszylam, gdy pod koniec wakacji gadajac z Ala, dowiedzialam sie ze juz wkrotce znow wspolnie wypiekac bedziemy aromatyczne bochenki w Weekendowej Piekarni.W zeszla srode pojawil sie anons z linkiem i przepisem. Nowa gospodyni, Ania, siedzac zapewne przy stole w swojej Malej Kuchni, wybrala dwie receptury - na drozdzowki i na chleb. A, ze zwyczajowo Chelsea Buns pieke, gdy na dworze hulaja wiatry i i powietrze sieka na wpol zamrozony deszcz, natychmiast zdecydowalam, ze upieke chleb...
Na niedzielna kolacje zaprosilismy babcie i oczywiscie byla to doskoanala okazja, aby podac chrupiacy, delikatnie cieply jeszcze chleb okraszony, obiecywana od tygodni Obazda. Ciasto chlebowe zamiast w tradycyjne bochenki uksztaltowalam w atrakcyjne chlebowe liscie. A potem, "ekspresem" (bo wszyscy juz niecierpliwie czekali przy stole) zrobilam im kilka zdjec w ogrodzie, gdzie zawieszone na haku daly sie podziwiac w calej okazalosci...

Fougasse z oliwkami
180g bialej mąki pszennej chlebowej
225g wody
36g zakwasu
Ciasto właściwe:
720g bialej mąki pszennej chlebowej
100g mąki pszennej razowej
405g wody
15g soli
200g czarnych oliwek
Wymieszalam składniki zaczynu i zostawilam pod przykryciem na 12-16 godzin. Przygotowalam oliwki - wydrylowalam z nich pestki i ulozylam na kilku warstwach papierowych recznikow, zostawialam na noc.
Nastepnego dnia wymieszalam skladniki ciasta, na razie pomijajac oliwki. Gdy ciasto nabralo lekkiej sprezystosci dodalam do niego przygotowane oliwki (cale) i znow lekko zagniotlam. Zostawilam ciasto do wyrosniecia na 2 1/2 godziny, skladajac je w tym czasie dwukrotnie. Podzielilam na 4 czesci po c. 450g, uformowalam luzne kule. Zostawilam pod przykryciem na 20 minut, zlaczeniami w dol.
Kazda kule ciasta rozwalkowalam delikatnie nadajac im owalny ksztalt. Przykrylam szczelnie folia i zostawialm na 1 godzine.
Rozgrzalam piec i kamien. Wyrosniete placki rociagnelam lekko w dloniach tak aby przypominaly troche ksztalt liscia. Nozem do pizzy nacielam chlebki i przenioslam je na lopate wysypana gruba semolina.
Fougasse pieklam (z para) przez 20 minut, w piecu rozgrzanym do 240C. Wystudzilam lekko przed podaniem.

Fougasse z tego ciasta jest wyjatkowe, naprawde polecam wyprobowanie. Pieklam fougasse juz wczesniej, przy innej okazji i pamietam, ze oprocz oliwek do ciasta dodawalam sledziki anchovy. Odrywalismy wtedy kawalki chleba i zanurzalismy je w kremowym serku ze szczypiorkiem...
Z obazda smakuja rownie wysmiencie!




przepisy


