Wiosenne miseczki

Pela potrafi mnie zadziwić swoimi sałatkowymi propozycjami. Ostatnio tym bardziej zadziwiła mnie fenomenalnym sosem musztardowym- takie SIMPLY THE BEST spośród sałatkowych dressingów. I zaczęłam główkować, kombinować- w rezultacie w ciągu tygodnia czasu zrobiłam łącznie 4 sałatki z tym sosem. Dwie uwiecznione na zdjęciach- obie równie smaczne i lekkie. Mała zapowiedź nadchodzącej wiosny pełna kolorów i aromatów. W sosie zaproponowanym przez Pelę dokonałam małej zmiany - zamiast dodawać do niego posiekaną czerwoną cebulę, włączyłam ją do składników sałatki.
Przepis wędruje do Barku sałatkowego Peli (Zaproszenie # 10) i akcji Karto_flanej Ekspresowo w kuchni.

Składniki (na 4 porcje):
- 4 liście sałaty lollo bianco
- 1 czerwona cebula pokrojona w talarki
- pół papryki czerwonej pokrojona w podłużne paseczki
- 4 łyżki kukurydzy konserwowej
- pół zielonego ogórka- pokrojonego w podłużne paseczki
- 4 kromki pieczywa tostowego
- sos- 4 łyżki oliwy, 2 łyżki octu balsamicznego, 1 ząbek czosnku drobno posiekany, łyżeczka ostrej musztardy, sól i pieprz do smaku
Ocet, olej i musztardę wlewamy do miseczki i ucieramy łyżeczką do uzyskania gładkiego i gęstego sosu. Dodajemy czosnek, doprawiamy solą i pieprzem.
W tostowych miseczkach układamy wedle własnego pomysłu wszystkie warzywa- delikatnie polewamy sosem.
Możemy pominąć przygotowanie tostowych miseczek i zamiast tego zrobić podłużne grzanki- wówczas wszystkie składniki wrzucamy do miski i tuż przed podaniem polewamy sosem.

A tu moja druga sałatkowa propozycja do Barku Peli- sałata lollo bianco, pomidorki koktajlowe, ogórek konserwowy w zalewie chilli, żółta i czerwona papryka, czerwona cebula. W sałatce miały się również znaleźć czarne oliwki- jednak niejaka A. która ją konsumowała jest na nie uczulona niestety. Sałatka totalnie minimalistyczna- a mimo wszystko zjedzona z wielkim smakiem;-)





przepisy

