Wino na Upały
Wino, o którym chce pisać to ZEN Ume Pflaume. Chińskie wino, a właściwie napój winny, o aromacie chińskiej śliwki Ume. Na pewno niektórzy z Was zetknęli się z nim w Sushi Barach bądź restauracjach gdyż jest tam ono chętnie i często podawane jako apperitif.
Aromat śliwki bierze się w nim z dodanych do fermentującego moszczu suszonych śliwek Ume bardzo popularnych w Japonii i Chinach. Wino to jest niedrogie, w sklepach kosztuje ok. 17-20zł za półlitrową butelkę, niestety nie wszędzie można go dostać. Mi udało się je kupić w "Twoich Delikatesach".
Zen Ume Pflaume ma 8.5% alkoholu i jest winem słodkim. Na upały polecam popijać je mocno schłodzone z dużą ilością lodu. Można także dodać do niego wodę gazowaną lub nie. Dodanie wody lub dużej ilości lodu z jednej strony zniweluje słodycz wina, z drugiej zaś zmniejszy jeszcze zawartość alkoholu i nie upijemy się zbyt szybko a tylko poczujemy przyjemny szum w głowie.
Jak podaje importer (CERKOM z Józefowa) Ume Pflaume znakomicie komponuje się z serami pleśniowymi. Już oczami wyobraźni widzę towarzystwo siedzące w upalny wieczór na tarasie polewające sobie do dużych kielichów winko z lodem i zajadające się dobrymi serami pleśniowymi z winogronami.
CERKOM sprowadza jeszcze dwa rodzaje win ZEN: Zen Apricot (z morelą) i Zen Casis (z porzeczką). Tych win niestety jeszcze nie piłem.
Pozdrawiam i niech Wam upały lekkimi będą.
PS. Dla nie alkoholowych bądź kierowców polecam na upał schłodzony kompot z suszonych owoców - może być i z suszoneh śliwki Ume :)



przepisy

