Wiatr..... I co można wyczarować z ciasta z oliwą..
Poprzedni post o ciasteczkach pisałam patrząc co chwilę z niepokojem w niebo. Dla 1/4 prowincji ogłoszono stan alarmowy. Dla nas też. Wszystkie kanały pogodowe oznaczone były na czerwono, a stopień zagrożenia - wysoki.Groziło tornado, a my byliśmy na początku jego ścieżki.. Kilkanaście minut wcześniej szybko spakowaliśmy walizkę z ubraniami, pieluszkami, etc., a świeżo upieczony chleb i kilka butelek wody były już na dole, w piwnicy.
Przez uchylone żaluzje widziałam jak wciąż jasne niebo przykrywają szybko płynące granatowo-fioletowe chmury. Momentalnie zrobiło się ciemno, a w chwilę później pojawiły się błyskawice, grzmoty, wiatr, a z nieba chlusnęło wodą.. Modliłam się w duszy o opiekę..
Młodsza spała niespokojnie i co jakiś czas wierciła się popłakując przez sen, a Starsza schowała się pod kołdrę z Ukochanym, Kilkuletnim Też Barankiem.
Sprzatałam ze stołu próbując skupić na czymś uwagę, a przez głowę przepływały, jak wartki potok górski, widziane nieraz zdjęcia z miejsc, przez które przeszło tornado. Brr..
Nagle przypomniał mi się Nowy Orlean. Stamtąd uciekały najpierw ptaki wyczuwając niebezpieczeństwo, a za nimi ciągnęli ludzie..W pamięci kliknął mi obrazek z ubiegłego roku. Był już późny wieczór, gdy nagle rozszalała się burza. Wściekła burza. W przeciągu 5 minut nasza ulica zamieniła się w koryto małej rzeczki , a wiatr, który się zerwał, przeszedł najśmielsze oczekiwania. Nasz kot, mieszkający na werandzie, wpadł do domu ze zjeżonym ogonem i ukrył się od razu po kanapą..
Zajrzałam do kota. Spał spokojnie, leniwie rozciągnięty na parapecie, a na niebie paliły się fajerwerki błyskawic.. Kot, który na sam dźwięk zbliżającej się śmieciarki, chowa się po dywanik..
Nie czekaliśmy do odwołania alarmu. My też poszliśmy spać..
Było już naprawdę późno.
źródło - bourke street bakeryCiasto na bazie oliwy - podstawowe
dzień 1
ciasto wstępne:
-100 g mąki pszennej chlebowej-1 łyżeczka soli morskiej-3/4 łyżeczki oliwy z oliwek-1/2 łyżeczki mleka-65 g letniej wody-1/2 łyżeczki drożdży instant

Wszystkie składniki wyrabiać mikserem (niskie obroty) przez ok. 5 min. - nie polecam ręcznego wyrabiania, gdyż ciasto jest miękkie i bardzo się klei.Włożyć do plastikowego pojemnika wysmarowanego oliwą, zamknąć wieczko i całość wstawić do lodówki na ok. 12 godzin.
dzień 2
ciasto właściwe:
-600 g mąki pszennej chlebowej
-7 g drożdży instant
-12 g soli morskiej
-18 g oliwy
-24 g mleka
-395 g letniej wody
- całe ciasto wstępne - ok.180 g
Wszystkie składniki, oprócz ciasta wstępnego, włożyć do dużej miski i mikserem na najmniejszych obrotach wyrabiać przez 1 min, potem zmienić obroty na średnie i wyrabiać ciasto przez 5 min.
Ciasto właściwe pokroić na kilka kawałków i dodać do miski.
Wyrabiać na średnich obrotach przez 5 min.
Ciasto jest bardzo miękkie i klei się do rąk, ale nie należy dodawać do niego mąki.
Ciasto przełożyć do wysmarowanego oliwą plastikowego pojemnika i przykryć go pokrywką. Odstawić na 30 min.
Ciasto wyjąć na lekko omączony blat i rozprowadzić go dłońmi.
złożyć tak, jak się składa papier listowy. Włożyć ponownie do pojemnika, przykryć i po 30 powtórzyć jeszcze raz składanie.
Odstawić na 30 min.
Wyrośnięte ciasto podzieliłam na połowę. Z jednej zrobiłam panini - włoskie bułeczki, właściwie takie mini bułeczki, rozmiar w sam raz dla dzieci, a z drugiej - schiacciatę z czarnymi winogronami i z rozmarynem. Następnym razem, czyli jutro, dodam więcej rozmarynu..
Bułeczki są fajne, po prostu fajne, ale schiacciata jest pyszna... Może trafię kiedyś winogrona o winnym zapachu - zabrakło mi dzisiaj w tym pieczywie właśnie tego aromatu..
Panini

Ciasto rozwałkować na grubość 2 cm.
Wykrawać kółka ( u mnie o średnicy 6 cm).
Panini przełożyć na blaszkę wyłożoną pergaminem, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 20 min.Spryskać wodą i piec w temp. 200 C przez ok. 20 min.

Skrawki ciasta włożyć do pudełeczka wysmarowanego oliwą, zamknąć i włożyć do lodówki.
Będzie to nasze ciasto wstępne - taki jakby starter do następnego wypieku.
WAZNE! Jeżeli nie zamierzamy piec w przeciągu 3 dni, to lepiej te skrawki spożytkować inaczej (upiec 2 bułeczki?) - po 3 dniach już się nie nadają do wypieków.
Schiacciata z winogronami i rozmarynem
Ciasto rozwałkować na kształt prostokątu o wymiarach 36 x 23 cm ( mniej więcej).
Przełożyć delikatnie na blaszkę z pergaminem, przykryć ściereczką i dać ciastu odpocząć przez 20 min.
W tym czasie umyć winogrona, ułożyć je na sicie i lekko rozduszać palcami ( ale nie można z nich zrobić miazgi), aby usunąć nadmiar soku.
Ułożyć na cieście, posypać rozmarynem i piec ok. 20 min w temp. 200 C.
Połowę od razu zabrała do domu sąsiadka Greczynka. Przyszła po swoją wnuczkę Alyssę, która, wraz z moją córką, zajadała się na dworze ciastkami ..
Aliki wsparła się na lasce i powiedziała, że nie ma mi co dać w zamian, a ja się od razu zezłościłam w duchu, bo przecież nie oczekiwałam niczego..




przepisy

