Weekendowa Piekarnia #57 po raz drugi
Kolejny wypiek z przepisow wybranych przez Tili. Upieklam ogromny bochenek, ktorego zapach, smak i strukture wzbogaca uprazona maka zytnia. Wnetrze jest bardzo wilgotne, ale nie gliniaste, usiane ogromna iloscia malenkich dziureczek. Cudownie smakuje z maslem.Raz jeszcze dziekuje Tili za wybor przepisow. Podziekowania rowniez przesylam Danusi, autorce receptury na ten doskonaly chleb :D
Chleb pszenno-żytni z prażoną mąkąZaczyn zakwasowy:
55 g zakwasu zytniego razowego 150%
110 g mąki żytniej razowej
150 g wody
Składniki wymieszalam i zostawilam 14 godzin w 24C.
Prazona maka:
80 g mąki żytniej
200 g wody
Na rozgrzana suchą patelnię wsypalam zytnia mąkę i prażylam ja, cały czas mieszając do uzyskania lekko brązowego koloru. Przesypalam do miseczki i dolewalam stopniowo letniej wody, energicznie mieszając az powstala brazowa papka. Miseczke zakrylam szczelnie i zostawilam do calkowitego ostygniecia.
Ciasto wlasciwe:
caly zaczyn
cala maczna papka
620g bialej pszennej maki chlebowej
250g wody
17g soli
Zaczyn polaczylam z maczna papka, wlalam wode, wsypalam sol i 220g maki. Wymieszalam dokladnie (ciasto jest bardzo luzne) i zostawilam na 2 1/2 godziny w 22C, szczelnie przykryte folia. Po tym czasie wsypalam pozostala make i wyrobilam (Bertinet, ok. 10 minut) delikatnie luzne lecz sprezyste ciasto. Zostawilam na 20 minut, po czym uksztaltowalam okragly bochenek. Wlozylam go do kosza, zlaczeniem w gore i zostawilam do wyrosniecia na 2 godziny. Pieklam z para na kamieniu w piecu nagrzanym do 250C przez 10 minut, 20 min w 230C i pozostale 15 minut w 210C. Chleb studzilam na kratce, pokroilam nastepnego dnia.

Dzieki prazonej mace zytniej, chleb nabiera ciekawego koloru, pachnie i smakuje przednio. Goraco polecam :D




przepisy


