Weekendowa Cukiernia i przepiśnik po deserze...
Tym razem będzie o ciasteczkach pieczonych z okazji kolejnej edycji Weekendowej Cukierni, której gospodarzyła w tym miesiącu Moniazo. Ciasteczka znikają tak szybko, że ledwo zdążyłam im zrobić zdjęcie... Zdecydowanie polecam tym, którzy lubią, jak ich wypieki szybko znikają, a zdecydowanie odradzam zwolennikom ich chomikowania ot choćby na następny dzień.Ciasto jest plastyczne i łatwo się z nim pracuje. Jedyną modyfikacją jakiej dokonałam było zawinięcie go w mini rożki. Część z nich zrobiłam z jabłkiem, a część z konfiturą z płatków róż. Polecam tym serdeczniej, że mam zaszczyt współprowadzić Weekendową Cukiernię. :-)


Ciasteczka z jabłkami
350 g mąki
200 g masła (część można zastąpić margaryną)
100g kwaśnej gęstej śmietany
1 jajko
1 żółtko
10 g drożdży
pół łyżki cukru (do drożdży)
500 g małych jabłek
pół szklanki cukru (do jabłek)
Mąkę przesiać, posiekać z masłem (wyjętym z lodówki) i drożdżami roztartymi z cukrem. Dodać śmietanę, jajko i żółtko i dalej wyrabiać siekając nożem. Potem jeszcze trochę wyrobić rękami. Ulepić kulę i włożyć do lodówki, najlepiej na noc. Ciasto w tym czasie trochę urośnie.
Jabłka obrać i pokroić w ósemki. Posypać cukrem i oczekać chwilę, aż puszczą sok i pokryją się glazurą. W tym czasie ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na grubość ok 2-3 mm - podczas pieczenia urośnie, więc nie może być zbyt grube. Wycinać krążki - ja robiłam to okrągłą foremką do ciastek. Jabłka zawijać w ciasto jak pierożki, zlepić tylko końce. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem posmarować pozostałym białkiem i posypać cukrem kryształem (niekoniecznie). Piec na złoto ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180oC.
A po ciasteczkach jeszcze szybki rzut na przepiśnik, który przerobiłam dla mojej kuzynki. Zeszyt był już częściowo zapisany, ja miałam się tylko dorwać do okładki :-) Mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu po operacji plastycznej ;-)







przepisy
