Weekendowa Cukiernia


Dlaczego tym razem tak dziwinie? Już wyjaśniam!
Po pierwsze w ten weekend w domu mieszkał Połówek, więc ostatnie na co miałam czas i ochotę, to robienie zdjęć i wpisów.
Po drugie wczoraj był tutaj Bank Holiday (nie trzeba było iść do pracy), więc mieliśmy przedłużony weekend.
Po trzecie (sama się o to prosiłam), ale mam tyle roboty w pracy, że nie wiem jak się nazywam!
Ale żeby nie było - ja na nic NIE narzekam, tylko próbuję wytłumaczyć moją przedłużającą się nieobecność.
Pozostaje mi tylko Was przeprosić za opóźnienie w odwiedzinach Waszych blogów :(, oraz za marmej jakości zdjęcia mojego jabłecznika (poniżej), ale uwierzcie jak się ma w domu Połówka i się wie, że ten Połówek za trzy dni znowu wyjeżdża na dwa tygodnie, to na robienie zdjęć poświęca się góra 5 minut. I to i tak za długo :)
Wszystkie Wasze ciasta widziałam i sobie zapisałam :) Śliczne Wam wyszły! No i muszę powiedzieć, że chyba mamy rekord :)
Dla przypomnienia gospodarzyła nam Mafilka i Jej blog Zaczynam kucharzenie która wybrała dla nas przepis na Jabłecznik francuski.
Mafilko wybór pierwsza klasa!
Kolejnemu odcinkowi gospodarzy Ola i Jej blog Sweet Spoon i tutaj zapraszam po wszystkie szczegóły.
Ola wybrała dla nas coś extra! I to podwójnie :)
A w WC #11 udział wzięli:
Alcia vel Margot
Alinka
Dagmarka (jedna z moich ukochanych Sióstr!)
Dziwnograj
Edysia
Ewa
Fellunia
Gosi@
Grażynka
Karolcia
Joanna
Jul
Kuba
Mafilka 1 & Mafilka 2
Majanka
Małgosia
I ja czyli Polka poniżej :)
Jeśli chodzi o mój jabłecznik, to nie mogłam się powstrzymać i sypnęłam garść przypraw :) Oraz zmniejszyłam ilość cukru i podwoiłam ilość śmietanowej polewy :) Niebo w gębie!

Jabłecznik francuski
75g miękkiego masła
100 g cukru
2 łyżki cukru waniliowego
szczypta soli
4 jaja
100g mąki pszennej tortowej
50g maki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 kwąsnych jabłek pokrojonych w 'szesnastki'
300g creme fraiche
2 łyżeczki korzennej mieszanki przypraw bez mąki (cynamon, gałka muszkatołowa, ziarna kolendry, goździki, kminek, imbir)
sok z cytryny
Tortownicę o średnicy 21cm delikatnie wysmarować masłem.
Jabłka obrac, pokroić w 'szesnastki'. Skropić sokiem z cytryny i posypać przyprawami.
Piekarnik nagrzać do 170 st.C (z teromoobiegiem).
W misce utrzeć masło ze 100 gramami cukru i 1 łyżką cukru waniliowego. Gdy będzie białe i puszyste dodać jedno jajko i ubić. Dodać kolejne jajko i ponownie ubić.
Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy jajeczno-maślanej. Całoć wymieszać delikatnie łyżką.
Ciasto wyłożyć do tortownicy, wygładzić powierzchnię.
Jabłka wyłożyc na ciasto i lekko docisnąć.
Piec 35 minut na środkowej półce piekarnika.
Śmietanę rozmieszać z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym oraz jajami i wylać na podpieczone ciasto z jabłkami. Piec dalej jeszcze ok 25-30 minut. Po wyjęciu z piekarnika można oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!

PS
A tutaj zapraszam na kilka zdjęć z naszej sobotniej wycieczki do Hebden Bridge :)
Aga & Justin – dziękujemy!




przepisy
