udka na talarkach ziemniaczanych z kurkami
Na wizytę moich rodziców chciałam przygotować coś specjalnego. Ale ponieważ przyjechali w piątek, a ja miałam sporo pracki, niestety nie udało mi się wyczarować niczego nadzwyczajnego. Ciasto upiekłam na bazie gotowego francuza z marketu, a drobiowe roladki nadziewane serem i kurkami zamieniły się w danie wymagające ode mnie mniej pracy. W rezultacie wyszło całkiem przyzwoite danie, które teraz, w sezonie kurkowym z pewnością jeszcze nie raz przygotuję. Razem z rodzicami wybraliśmy się na 'Festiwal Smaku'. To już trzeci, organizowany w mieszczącym się niedaleko Grucznie, na terenie pięknego parku. Niedługo zdam relację z imprezy (a bawiłam się wspaniale i kupiłam kilka smakołyków), a tymczasem zapraszam na kurczaka. I na kurki rzecz jasna.
składniki
- 4 udka z kurczaka,
- 4 podłużne równej wielkości ziemniaki,
- kurki (miałam pełem głęboki talerz, nie mam pojęcia ile ich było wagowo),
- duża cebula,
- 1 ząbek czosnku,
- 2 łyżki kważnej śmietany,
- 1 jajko,
- sól i pieprz do smaku,
- olej rzepakowy do smażenia
W osolonym wrzątku przez 20 minut gotowałam pokrojone na talarki ziemniaki.Udka natarłam solą i pieprzem. Obsmażyłam na rozgrzanej patelni. Gdy były już złociste, zdjęłam je z ognia, a na tej samej patelni zeszkliłam cebulę, po czym dodałam czosnek przeciśnięty przez praskę i porwane na mniejsze części kurki. Przyprawiłam do smaku. Na dno naczynia trafiły talarki, następnie kurki i kurczak. Jajko wymieszałam ze śmietaną i przyprawiłam. Zalałam całość i wstawiłam do piekarnika na 35 minut. Piekło się w temperaturze 160 stopni, by nie przesadzić i nie przesuszyć kurczaka.
Smacznego. Pa.




przepisy



