ostatnio szukane:

szyszka masło czosnek piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Neya
Neya Prowadzi bloga: Kuchenny
Inne tego autora: Śliwki, śliwki... 2 z 14 Urodzinowo, czyli tortów odsłon kilka
Trufle
Składniki
17/01/2007

Trufle, czyli kulek słodki czar



Takie to niby niepozorne, ale może i dobrze. Bo często niepozorne rzeczy, kiedy naruszy się je zębem odkrywają swój nieprzeparty urok i czar. A w truflach coś jest, bo z jednej strony aż tak wiele napracować się nie trzeba, piec nie trzeba, a efekt... Ręka systematycznie sięga po kolejne trufelki. Tak, zdecydowanie coś w nich musi być (fajnie jeśli jest to orzech laskowy ;)). Może kiedyś odkryję co to jest, ale teraz będę pracowicie odrywać kawałki masy i kręcić nie za duże kuleczki. Potem obtoczę je w ciemnym gorzki kakao albo wręcz przeciwnie, w słodkim, albo w krokancie, a może w wiórkach kokosowych, hmm, a możeby w okruszkach herbatników, albo... Możliwości są nieskończone. To co robimy? ;)

Trufle najprostsze



Proporcje:
120 g herbatników
1/2 kostki miękkiego masła (12,5 dkg)
2/3 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
bakalie (orzechy, migdały, rodzynki)
3 łyżki aromatycznego alkoholu, np. rum, amaretto, koniak
do obtoczenia mogą być wiórki kokosowe, krokant, posiekane orzechy itp.

Jeśli będę używać rodzynki, to właśnie w tym momencie zalewam je alkoholem (w wersji dla dzieci alkohol lepiej pominąć i rodzynki sparzyć wrzątkiem). Herbatniki kruszę w moździerzu albo wałkiem. Masło ucieram mikserem (można też ręcznie, drewnianą łyżką) z cukrem pudrem, a kiedy mam już puszysty krem dodaję kakao i herbatniki. Orzechy i migdały grubo siekam i razem z odsączonymi rodzynkami dodaję do masy i mieszam wszystko łyżką. Dolewam alkohol, w którym moczyły się rodzynki . Wszystko mieszam jeszcze raz starannie i wstawiam na godzinę do lodówki. Po tym czasie toczę niewielkie kulki, obtaczam je np. w krokancie. Trufelki lubią zimno, więc chłodzę je godzinę przed podaniem.
Banalnie proste ;)

Trufelki piaskowe



Proporcje:
2 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka cukru
2/3 szklanki mleka
10 dag miękkiego masła
żółtko
3 łyżki spirytusu (ewentualnie wódki)
1 łyżka rumu
łyżka dobrego, ciemnego kakao
2 łyżki drobno posiekanych orzechów laskowych lub włoskich
Do obtoczenia trufli:
3 łyżki dobrego, ciemnego kakao

Mleko zagotowuję z cukrem, mieszam od czasu do czasu, żeby cukier się dobrze rozpuścił, a potem studzę. Kiedy mleko się studzi, na dobrze rozgrzaną patelnię wsypuję mąkę. Zmniejszam gaz i prażę mieszając cały czas, aż mąka barwą zacznie przypominać nadmorski piasek. Trzeba w czasie prażenia bardzo uważać, by mąka się nie przypaliła, bo będzie gorzka. Uprażoną makę również odstawiam do wystudzenia. Kiedy mleko i mąka już ostygną, ucieram masło z żółtkiem, żeby nabrały puszystości. I porcjami dodaję mleko z cukrem, mąkę, spirytus, rum i kakao. Do gotowej masy dosypuję oprzechy i mieszam. Odrywam małe porcje masy i formuję kulki. Dobrze do środka takiej kulki włożyć wiśnie z rumu albo kawałek suszonej śliwki kalifornijskiej. Każdą kulkę obtaczam w kakao. Trufle schładzam przez około godzinę w lodówce.

A na koniec, coś co truflami nie jest, ale przez kulisty kształt i składniki można śmiało zaliczyć do tej kategorii, czyli:

Czekoladowe kuleczki




Proporcje:
150 g czekolady mlecznej
75 g miękkiego masła
1 żółtko
5 łyżek mielonych orzechów laskowych
1 torebka cukru waniliowego
2 łyżki cukru pudru
posypka czekoladowa, wiórki kokosowe oraz kakao do obtoczenia

Czekoladę rozdrobniam, wrzucam do miseczki i wstawiam ją do gorącej kąpieli wodnej (czyli umieszczam na garnuszku, w którym gotuje się woda). Stale mieszając rozpuszczam czekoladę. Do płynnej czekolady dodaję stopniowo masło, całość wolno mieszam. Miseczkę wyjmuję z kąpieli, lekko studzę czekoladę i dodaję żółtko, cukier puder i waniliowy, orzechy laskowe i starannie mieszam. Masę czekoladową wkładam do lodówki na 2 godziny. Nabieram porcję masy na łyżeczkę i formuję kulki. Kulki dzielę na 3 równe (wyjdzie ich ok. 24, więc po 7 kuleczek) części - jedną część obtoczam w wiórkach kokosowych, drugą w kakao, trzecią w posypce czekoladowej. Przed podaniem kuleczki schładzam w lodówce.

3 poprzednie wpisy tego autora :