ostatnio szukane:

szyszka masło olej rodzynki
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
gruszka
gruszka Prowadzi bloga: Gruszka z fartuszka
Inne tego autora: bananowe smoothie 78 z 78
Torcik pinacolada (biszkopt)
Składniki


Torcik pinacolada (krem)
Składniki
02/02/2012

torcik pinacolada i testowanie coco juice

Mrozy jeszcze się na dobre nie zaczęły, a ja już mam dość! Choć zupełnym przypadkiem wyszło, że wczoraj w mojej kuchni gościły karaiby, to jednak w jakiś przyjemny sposób mnie to rozgrzało :)

Zacznę od tego, że zostałam zaproszona do testowania nowego "wynalazku" jakim jest Coco Juice - naturalny izotoniczny i niskokaloryczny koktajl z wody kokosowej. Mi do wypróbowania przypadła wersja z dodatkiem banana, choć na stronie producenta widziałam też inne rodzaje :)

Skład jest obiecujący - 76% soku z kokosa, 20% przetartych bananów i sok cytrynowy z koncentratu. Zero chemii. 

A co na temat smaku? Pierwszy łyk mnie rozczarował. Spodziewałam się czegoś znacznie słodszego, a napój w pierwszym odczuciu okazał się być dość mdły. Ale z każdym kolejnym łykiem przekonywałam się coraz bardziej. W końcu, gdy dopiłam pierwszą szklaneczkę uznałam, że w rzeczywistości napój jest bardzo smaczny! :) A z pewnością dużo zdrowszy niż wszystkie te sztuczne izotoniki zalegające na półkach. Jeśli to w rzeczywistości działa tak jak obiecuje producent, to z przekonaniem polecam :)

 Zdjęcie - torcik pinacolada i testowanie coco juice  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

A teraz pora na ciacho!

W lodówce od dłuższego czasu zalegała mi puszka mleka kokosowego, na które zupełnie nie miałam pomysłu oraz ananas w spirytusie - pozostałość po ananasowej nalewce, którą przyrządzał mój mężczyzna. Pogmerałam w spiżarni jeszcze trochę i w mojej głowie pojawił sie pomysł na torcik pinacolada. Strzał w dziesiątkę!

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy z was będzie miał w kuchni akurat ananasa przesiąkniętego na wskroś spirytusem, ale myślę, że zwykły ananas + wódka sprawdzą się równie dobrze :)

 Zdjęcie - torcik pinacolada i testowanie coco juice  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Składniki:

Na biszkopt:

- 3 jajka

- 1 czubata szklanka mąki

- 3/4 szklanki cukru

- 1/2 łyżeczki do pieczenia

- 2 łyżeczki cukru waniliowego

Na krem:

- puszka mleka kokosowego

- 1/2 kostki miękkiego masła 

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 4 kopiaste łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Dodatkowo:

- ananasy w spirytusie (lub zwykłe ananasy i wódka)

- garść rodzynek

- wiórki kokosowe do ozdoby

Biszkopt:

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy z proszkiem do pieczenia i odstawiamy na bok.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo, stale miksując dodajemy oba cukry. Na koniec mieszamy masę z mąką i przelewamy do małej tortownicy.

Pieczemy 30 minut w 180 stopniach. Wyjmujemy i odstawiamy do ostygnięcia.

Krem:

Mleko kokosowe przelewamy (a raczej przekładamy) do rondelka i podgrzewamy, aż nabierze płynnej konsystencji. Dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną i stale mieszając podgrzewamy, aż w garnku zrobi się bardzo gęsty budyń (wręcz taka "kluska"). Następnie przekładamy go do blendera i miksujemy na gładką masę (gdyż w budyniu porobią się grudki, których nie chcemy). Odstawiamy do ostygnięcia.

Masło miksujemy, a następnie ucieramy z cukrem pudrem i żółtkiem. Dodajemy budyń kokosowy i miksujemy na gładką masę. 

Ananasy i rodzynki (osobno) nasączamy wódką (ja ananasy miałam z nalewki, więc już nie nasączałam, a rodzynki z kolei zalałam kieliszkiem ananasówki). Ananasy blendujemy na gładką masę.

Biszkopt przekrawamy na pół. Smarujemy obie wewnętrzne części zblendowanymi ananasami. Na spodnią warstwę wysypujemy rodzynki i nakładamy gotowy krem. Połówki łączymy, a wierzch smarujemy resztą kremu i posypujemy wiórkami. 

Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby ciasto się przegryzło.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka!