Torcik marchewkowy
No to jednak mi się udało. Dołączyć do pierwszej w tym roku edycji Weekendowej Cukierni, bo już myślałam że nic z tego nie będzie. Nowy rok zaczynamy z przepisami wybranymi przez Gosię. Ja skusiłam się na torcik marchewkowy, bo już od dawna miałam na takie ciasto z marchewką chęć i chyba już na wszystkich blogach je widziałam, a sama jeszcze nie próbowałam ani go upiec ani zjeść. Wielką fanką samego ciasta chyba jednak nie zostanę, ale ten krem - mmm... mogłabym go jeść bez żadnych dodatków :D No dobrze, całość mi smakuje, a mężowi jeszcze bardziej, bo wiecie - te rodzynki ;)
Przepis cytuję za Gosią, bo prawie nic w nim nie zmieniłam oprócz tego, że nie posmarowałam boków ciasta kremem no i zamiast czekoladą polałam je polewą czekoladową przygotowaną z połowy składników.

Składniki
na ciasto:
250g mąki
2łyżeczki proszku do pieczenia
200g cukru
cukier waniliowy
400g startej marchewki
płaska łyżeczka soli
3łyżeczki cynamonu
200ml oleju
4jaja
aromat migdałowy (2-3krople)
100g rodzynek
na masę serową:
500g twarożku śmietankowego (lub zwykłego kwarku lub sera białego)
100g cukru pudru
200g masła
aromat waniliowy
skórka z jednej cytryny
+(opcjonalnie) ok. 100g czekolady do dekoracji
Wymieszać w misce mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy i cynamon. Dodać olej, ucierać mikserem dodając kolejno po jednym jajku. Dodać starte na drobnej tarce marchewki, rodzynki i aromat. Dokładnie wymieszać. Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia o śr. ok.24cm. Piec ok. 60min. w temp. 170 st. C. po upieczeniu wyjąć i pozostawić do ostygnięcia.
Zrobić masę: stopić masło, odłożyć aby wystygło. Zmielić ser z cukrem pudrem, dodać skórkę cytrynową i aromat. Nie przerywając miksowania, powolutku wlewać masło.
Ciasto przekroić na pół. Gotową masę rozsmarować we wnętrzu torciku oraz na jego wierzchu i bokach.
Wstawić na co najmniej godzinę do lodówki. Można udekorować czekoladą.






przepisy





