Szachownica
Szachownica to na pewno ciasto które jest dość znane. Mój Tata bardzo je lubił i kiedyś często kupował, bo Mama go nie piekła. Sama znalazłam gdzieś przepis, zapisałam go, ale na przetestowanie czekał kilka lat. Ciasto które kupował Tata było przekładane i udekorowane jasnym kremem, a ja beleczki ciasta połączyłam dżemem morelowym, a wierzch i boki polukrowałam. Całość ciekawie wygląda, a smakuje po prostu jak ciasto ucierane z dodatkiem kakao, chociaż odrobinę świeżości dodaje mu cytrynowy lukier. Pyszne i domowe, a przy tym wcale nie trudne do wykonania. Polecam :)
Składniki:
- 250 g mąki pszennej
- 250 g masła
- 250 g cukru pudru
- 4 jajka
- 1 łyżka rumu
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 30 g ciemnego kakao
- 1 łyżka mleka
- 1/2 szklanki dżemu morelowego
lukier:
- 160 g cukru pudru
- sok wyciśnięty z 1 cytryny
Miękkie masło utrzeć z cukrem do białości, wciąż ucierając dodawać po jednym jajku, potem rum i stopniowo wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Ciasto podzielić na dwie równe części. Jedną wymieszać z cukrem waniliowym, a drugą z mlekiem i kakao.
Ciasta przełożyć do dwóch dużych form keksowych (dolne wymiary 8,5 x 32 cm) wysmarowanych masłem.
Wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec około 40 minut.
Upieczone i ostudzone ciasta przekroić wzdłuż na trzy "beleczki" (jeśli trzeba, ściąć trochę wierzchy, żeby były równe). Beleczki posmarować lekko podgrzanym dżemem i zlepić w jedno ciasto lekko dociskając do siebie kolejne części.
Przygotować lukier z cukru pudru i soku z cytryny, posmarować ciasto. Odstawić do zastygnięcia.




przepisy




